Lilly Marlenne by Mar

Pani Filolog. Wkrótce Pani Logopeda. Ironistka, nie bez dystansu do samej siebie. Mistrzyni defetystycznego poczucia humoru ;) Wbrew pozorom - bardzo sympatyczna dusza.
Tyle o mnie. A o czym piszę? Trochę o modzie, trochę o kosmetykach.
Zapraszam serdecznie!

 


Musztarda, czerń i "moja" elegancja

1
 


Rudości, jesień i boho

2
 

 


W paski i w prążek

0
 


Paint it black

1
 


Lniana parka i krótki kombinezon

0
 

 


Chusta XXL - wersja nadmorska

0
 


Warkocz i niby-zamsz

0
 


Szyfon i kwiaty

0
 


Dżins - oswajania część druga

0
 

Strony