Lilly Marlenne by Mar

Pani Filolog. Wkrótce Pani Logopeda. Ironistka, nie bez dystansu do samej siebie. Mistrzyni defetystycznego poczucia humoru ;) Wbrew pozorom - bardzo sympatyczna dusza.
Tyle o mnie. A o czym piszę? Trochę o modzie, trochę o kosmetykach.
Zapraszam serdecznie!

 


Zimowy look - biel, dżins i nowy melonik

2
 


Szelki, lis i teczka

0
 


Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

0
 


Wesołych Świąt - czyli życzenia od Mar

0
 


Prawie jak Mondrian - ponczo w kwadraty

1
 


Kaszkiet i ja

0
 


Olaboga! Dwa lata bloga!

1
 


Sweet November

1
 


Krata, oksfordki i jesień w Częstochowie

1
 

Strony