Lilly Marlenne by Mar

Pani Filolog. Wkrótce Pani Logopeda. Ironistka, nie bez dystansu do samej siebie. Mistrzyni defetystycznego poczucia humoru ;) Wbrew pozorom - bardzo sympatyczna dusza.
Tyle o mnie. A o czym piszę? Trochę o modzie, trochę o kosmetykach.
Zapraszam serdecznie!

 


Pudrowy oversize

0
 


Warkoczowa rudość

0
 


Pożegnanie jesieni

0
 

 


Ni pies, ni wydra - ni płaszcz, ni sweter

0
 


Wełną w chłód!

0
 


Na spacer by się szło...

0
 


Zestaw do pracy

0
 


Jesień w czerwieni

0
 

Strony