Lista blogów »
Chciałabym Was zaprosić na mojego tumblra, gdzie znajdziecie wiele inspirujących mnie zdjęć i obrazków:
Summary of the week #1 | Desperados party, my first tattoo, halloween
Zobacz oryginał pon., 03/11/2014 - 14:04Zastanawiałam się jak ulepszyć mojego bloga. Myślę, że największą wadą jest to, że rzadko publikuję nowe posty. Nie chciałabym robić nic na siłę. Wymyśliłam jednak coś co będzie odpowiednie. Często mam wolne poniedziałki, więc mam trochę czasu, który mogę spożytkować na pisanie postów podsumowujących miniony tydzień. W moim życiu obecnie sporo się dzieje, więc mam nadzieję, że będziecie mogli poczytać ciekawe rzeczy. Oprócz tego co u mnie chciałabym dzielić się z wami inspirującymi mnie linkami, zdjęciami, książkami, filmami. Mam nadzieję, że uda mi się prowadzić ten cykl systematycznie i będziecie zadowoleni z tego co tu przeczytacie.
Zacznę może od wydarzenia, w którym miałam przyjemność uczestniczyć 25. października. Co prawda nie było to w tym tygodniu, ale okazja taka super, że muszę się tym z Wami podzielić. W poprzednią sobotę odbyła się impreza Desperados Endless Night Party. Warszawska hala Expo zamieniła się w miejsce gdzie czas nie ma znaczenia. Klimat jaki tam panował jest nie do opisania. Najważniejszym punktem wieczoru były występy zagranicznych muzyków Netsky oraz Chase & Status. Uwielbiam taką muzykę, więc razem z moją przyjaciółką bawiłyśmy się świetnie.
W środę spełniłam jedno z moich marzeń. Po miesiącach przemyśleń w końcu zdecydowałam się na zrobienie tatuażu. Od początku wiedziałam co i w jakim miejscu zrobię. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie boleć o wiele bardziej. Byłam przygotowana na naprawdę wielki ból, a jedyne co tak naprawdę odczuwałam to drętwienie ręki, która przez pół godziny była w niewygodnej pozycji.
Obawiałam się reakcji rodziców i chciałam im powiedzieć za jakiś czas jak przyjadę do domu. Kiedyś im mówiłam, że zrobię tatuaż, ale wtedy nasłuchałam się tyle, że naprawdę bałam się im powiedzieć o tym teraz. Na szczęście mam najlepszych rodziców na świecie i zareagowali bardzo w porządku. A ja jestem dumna z tego co mam na ręku. Moja mantra życiowa "Live your dreams"
Nie pojechałam do domu na Wszystkich Świętych. W sobotę i niedzielę pracowałam. Piątek spędziłam z moją przyjaciółką. Piłyśmy wino i rozmawiałyśmy. Lubię takie wieczory. Niestety są one rzadkością. Dwie z 3 moich przyjaciółek mieszkają poza Warszawą. Wszystkie mają swoje zajęcia. Szkoła, praca. Ja sama nie narzekam na nudę. Mam nadzieję, że mimo braku czasu zawsze znajdziemy dla siebie chwilę.
Chciałabym Was zaprosić na mojego tumblra, gdzie znajdziecie wiele inspirujących mnie zdjęć i obrazków:
Jeśli podobał wam się ten post, to zostawcie komentarz. Widzę, że jest bardzo dużo wejść, więc myślę, że sporo osób czyta notki. Dajcie znać jak wam się podobają.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








