Lista blogów » ViolettaZ
Zrobiona na szaro
Zobacz oryginał ndz., 21/09/2014 - 09:00Szycie w moim przypadku to już nie jest zwykłe hobby,a styl życia. Ciągle coś szyję, planuję, szukam tkanin, inspiracji i tak co dzień. Nawet podczas urlopu planowałam co stworzę po powrocie, czy też co koniecznie muszę uszyć na przyszłe wakacje, jak widzicie nawet jeśli nie szyję to i tak o tym myślę :) W drodze powrotnej do domu, nie mogłam się doczekać gdy zatrzymamy się na jakiejś polskiej stacji benzynowej, by kupić najnowszy numer Burdy - już z wcześniejszych zapowiedzi wiedziałam co z niego uszyję. Wróciłam, zasiadłam do mojej staruszki Arki, a tu niespodzianka i to wcale nie miła, maszyna się zbuntowała... Mam świadomość z jakim modelem pracuję, producent raczej nie przewidział aż takiej jego eksploatacji (uszyłam na niej już 70 rzeczy), jakoś tam jednak szyłam, raz lepiej raz gorzej. Tym razem nie mogłam przeszyć kilku centymetrów, by transporter nie wciągnął dzianiny. Nie pomagało zmienianie igieł czy naprężenia nici. Słowo daję miałam ochotę wyrzucić to stare pudło przez okno ale jestem uparta i łatwo się nie poddaję, trochę to trwało (blisko 2 tygodnie), sukienkę jakoś uszyłam :) Jeśli możecie mi polecić bardzo dobrą wielofunkcyjną maszynę do 2000 PLN, proszę piszcie.
Sukienka nad którą tak morderczo pracowałam uszyta jest ze średniej grubości dzianiny pokrytej czymś wizualnie przypominającym koronkę, mam nadzieję że nic się z tym nie będzie działo w trakcie użytkowania. Jako formę wykorzystałam wykrój 116 z Burdy 9/2014 ale nie obyło się bez pewnych modyfikacji. Przede wszystkim zmieniłam położenie tunelu - przy mojej figurze już się przekonałam, że jakikolwiek tunel nie może leżeć dokładnie w talii, a powyżej niej lub najlepiej poniżej, niemalże na biodrach. W oryginale w tunel wciągnięte jest wiązanie, ja jednak wolałam zastosować gumkę co pozwala mi założyć do sukienki pasek. Ponieważ obniżyłam tunel musiałam zrezygnować z dolnych bocznych kieszeni, ale w zupełności wystarczają mi te w górnej części. Zapięcie sukienki zrobiłam po swojemu i zastosowałam zatrzaski (póki co przyszyłam tylko 2 i testuję czy tyle mi wystarczy). Przy wykańczaniu dołu też odeszłam od oryginału, tworząc krótszy przód w stosunku do tyłu. W efekcie powstała sukienka na każdą okazję, do trampek i obcasów ale przede wszystkim bardzo wygodna i przyjemnie chroniąca przed pierwszymi chłodami :)
sukienka 116 Burda 9/2014
sukienka - ViolettaZ, tkanina - Skład Bławatny; pasek - Orsay; bransoletka - Bijou Brigitte; torebka - Mohito; buty - DeeZee
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













