Lista blogów » Neonowa Strzała
W przypadku jeansu nie będę za wiele bajerować. Coroczny klasyk. Można powiedzieć, że nieustannie króluje na wybiegach, bez względu na sezon. Jest uniwersalny i praktyczny, za to pewnie kochany. Niezbyt szczególnie jednak przeze mnie, choć zdarza mi się go nosić (o tym w innym wpisie). Zazwyczaj nie odbieram jeansowych sylwetek z ogromną euforią, ale tym razem muszę przyznać, że kombinacje, które pojawiły się na wybiegach w propozycjach wiosenno - letnich, ujęły nawet i mnie. Zaczynając od prostego kombinezonu od Stelli McCartney, przechodząc przez ciekawe tuniki od Gucci (ta ze sznurkami jest zdecydowanie hitem!), później kolejna tunika, tym razem od Chloe, równie prosta, ale z charakterystycznymi dla spódnic typu A kieszeniami, dochodząc do moich kolejnych faworytów - jeansowej maksi spódnicy (te guziki robią szał!) i na koniec - REWELACYJNEGO kombinezonu od Soni Rykiel. SaPrzyszyte kryształki robią ogromną robotę! Propozycja "na co dzień" z pierwiastkiem glamour, to jest to, co Dyrektor Centrum Dowodzenia Neonowa Strzała lubi najbardziej! ;)
*zdjęcia: elle.pl
A na koniec mały dodatek zakupowy, czyli 8 stylizacji, które osobiście chętnie nosiłabym tego lata ;)
zoom na trendy - boho
Zobacz oryginał śr., 15/07/2015 - 20:11Każdy sezon niesie za sobą kilka trendów i lato 2015 z pewnością śmiało można uznać, że zostało obficie nimi obdarzone. Feerie barw, przeróżne materiały, jak i kroje, dają możliwość każdemu znalezienia czegoś dla siebie. Choć trendsetterką nie jestem, to jednak staram się śledzić trendy na bieżąco i wyciągać z nich to, co podoba mi się najbardziej, wcielając je w mój styl.
Na pierwszy ogień, pod lupę, postanowiłam wybrać trend hippie, zauroczenie zamszem, a także klasyka klasyków, czyli jeans. Jako, że bez tych trzech pierwiastków nie wyobrażam sobie stylu boho, nie mogłam pozwolić sobie na oddzielne ich prześwietlenie. Śmiało mogłabym dodać jeszcze białą koronkę, jednak tego lata na wybiegach przegoniła ją kontrastowa odpowiedniczka, a biel wykorzystana została w projektach o prostej fakturze, a jeśli już pojawiały się bardziej urozmaicone projekty, to miejsce koronki zajęła siatka, czy hafty.
Zoom na wybiegi:
Jeśli chodzi o hippi, śmiało mogę powiedzieć, że ten styl pojawił się u wielu projektantów, a u niektórych zdominował co najmniej pół kolekcji.
Nie mówię tu akurat o Etro, czy domu mody takim jak Emilio Pucci, gdzie od lat, niezmiennie, prezentowane są sylwetki w tym stylu, można nawet uznać go za DNA marki. Bardziej mam tu na myśli Valentino, Gucci i Chloe.
Hippisowskie sukienki, lekkie, zwiewne, jedwabne tuniki, sukienki z falbanami, folkowe maksi - czyli esencja stylu z lat 70-tych została zawarta w kilkunastu projektach tych domów mody. I ja je w 100% "kupuję". Z pewnością eteryczność tych rzeczy, kolory i wzory mnie przekupiły, ale lato, w moim odczuciu, właśnie tak powinno wyglądać ;)
Nigdy nie byłam ogromną miłośniczką zamszu. Przypuszczam, że decydował o tym wiek, brak większego zainteresowania modą oraz brak poczucia jakiegokolwiek stylu. Jednak to lato, myślę, że jest przełomowym latem jeśli chodzi o moje podejście do mody, trendów, a także kolorów, wzorów i tkanin.
Hippisowskie sukienki, lekkie, zwiewne, jedwabne tuniki, sukienki z falbanami, folkowe maksi - czyli esencja stylu z lat 70-tych została zawarta w kilkunastu projektach tych domów mody. I ja je w 100% "kupuję". Z pewnością eteryczność tych rzeczy, kolory i wzory mnie przekupiły, ale lato, w moim odczuciu, właśnie tak powinno wyglądać ;)
Nigdy nie byłam ogromną miłośniczką zamszu. Przypuszczam, że decydował o tym wiek, brak większego zainteresowania modą oraz brak poczucia jakiegokolwiek stylu. Jednak to lato, myślę, że jest przełomowym latem jeśli chodzi o moje podejście do mody, trendów, a także kolorów, wzorów i tkanin.
I choć miałam zakupione dwie rzeczy zamszowe w tym sezonie i obie wróciły do sklepów, wciąż jestem w nim zauroczona i szukam tych idealnych projektów dla mnie. A jeśli chodzi o ideały, to w tym sezonie Derek Lam przebił wszystkich (subiektywna opinia). Obserwując mnie dość uważnie mogliście zauważyć, że kolor wrzosowy jest moim numerem jeden w kategorii "kolory pastelowe". Uwielbiam go w każdej postaci, dlatego mój wybór zdaje się dość oczywisty. Myślę, że właśnie kolory, jakie pojawiły się na wybiegach, mają ogromny wpływ na to, że w zamszu dostrzegłam coś pięknego. Bogata gama kolorystyczna kusi mnie niezmiernie do poszukiwań odpowiedników z wybiegów. Poza kolorem wrzosowym, na podium plasuje się jeszcze pomarańcz i odcienie zieli (na równi, bo zdecydować pomiędzy khaki, a morską zielenią nie potrafię).
W przypadku jeansu nie będę za wiele bajerować. Coroczny klasyk. Można powiedzieć, że nieustannie króluje na wybiegach, bez względu na sezon. Jest uniwersalny i praktyczny, za to pewnie kochany. Niezbyt szczególnie jednak przeze mnie, choć zdarza mi się go nosić (o tym w innym wpisie). Zazwyczaj nie odbieram jeansowych sylwetek z ogromną euforią, ale tym razem muszę przyznać, że kombinacje, które pojawiły się na wybiegach w propozycjach wiosenno - letnich, ujęły nawet i mnie. Zaczynając od prostego kombinezonu od Stelli McCartney, przechodząc przez ciekawe tuniki od Gucci (ta ze sznurkami jest zdecydowanie hitem!), później kolejna tunika, tym razem od Chloe, równie prosta, ale z charakterystycznymi dla spódnic typu A kieszeniami, dochodząc do moich kolejnych faworytów - jeansowej maksi spódnicy (te guziki robią szał!) i na koniec - REWELACYJNEGO kombinezonu od Soni Rykiel. SaPrzyszyte kryształki robią ogromną robotę! Propozycja "na co dzień" z pierwiastkiem glamour, to jest to, co Dyrektor Centrum Dowodzenia Neonowa Strzała lubi najbardziej! ;)
*zdjęcia: elle.pl
A na koniec mały dodatek zakupowy, czyli 8 stylizacji, które osobiście chętnie nosiłabym tego lata ;)
Dajcie znać, który zestaw podoba Wam się najbardziej! ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










