Zmurszała katana i gobelin / Molded katana & tapestry
Zobacz oryginał sob., 26/08/2017 - 07:37Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałe komentarze pod poprzednim postem z patchworkową eksplozją kolorów :) Dziś bardziej stonowana koncepcja, chyba bardziej właściwa dla zmurszałej osoby w "moim wieku" ;)
"Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść,
Z uporem stroić głowę."
Adam Asnyk - fragment "Daremnych Żali".
Ten wiersz od dzieciństwa tłucze mi się w głowie przy wielu okazjach wciąż i wciąż,
i chyba mi już w końcu wytłukł z czaszki inne niefajne pomysły ;)
Trochę o stylizacji
Bazą dzisiejszej stylizacji są 2 rzeczy, które skradły moje serce, a to graniczy z cudem, to taki wyjątek potwierdzający regułę chyba, bo nie przywiązuję się do ciuchów i rzeczy, za bardzo nie odczuwam z nimi związków emocjonalnych, są dla mnie po prostu tworzywem. Jak zawsze u mnie, nie ma w tym żadnej ideologii, to tylko spostrzeżenia wynikające z samoobserwacji :) Ułatwieniem jest na pewno to, że ubieram się teraz tylko i wyłącznie w second-handach, także po to, żeby niczego nie było żal, choćby zdeptanych na czarno spodni ;) Dzisiejsze rzeczy są moim zdaniem bardzo pokrewne klimatycznie i nawiązujące w mojej wyobraźni graficznie do lochów, loftów, strychów czy innych staroci, czyli do "Wakacji z duchami", a ja w nich jestem taką trochę "Przebacz mi Brunhildą" ;) Jak to się ma do mojego Asnyka, no chyba się nie ma, czyli kolejna u mnie ilustracja braku spójności i konsekwencji. Pierwsza rzecz to niezwykła katana, wyglądająca jak z pokrytego delikatną patyną i zardzewiałego dżinsu. Właściwie to pokryta jest delikatnym meszkiem, chyba króciutkim welurem czy aksamitem, w ten sposób farbowanym, niezwykle miłym w dotyku. Druga rzecz to czarny T-shirt z nadrukiem w kształcie płuc w zgaszone kwiaty jakby ze starych gobelinów. Ten wspaniały zmurszały komplecik zestawiłam z romantyczną spódnicą, która już kilka razy gościła na blogu, przezroczystawą, bladoróżową maxi na szerokiej czarnej gumie. Dodałam czarne skórzane klapki i czarną torebkę na okrągłym srebrnym uchwycie. No i jest nasza Lumpola a'la Brunhilda ;))
Today I'm wearing everything from second-hand shops.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
















