Lista blogów » Neelisaa
Zip skirt
Zobacz oryginał wt., 11/06/2013 - 15:21 Praca oddala od nas trzy wielkie niedole - nudę, występek i ubóstwo.
Kiedyś zastanawiałam się dlaczego ludzie, którzy nie mają pracy stają się tacy 'inni'. Mam tutaj na myśli zaprzestanie dbania o siebie, zamknięcie na świat, pesymizm, wiecznie zły humor i niejednokrotnie popadnięcie w depresję. Nie potrafiłam tego zrozumieć, bo wydawało mi się, że siedzenie w domu jest fajne. Można sobie odpocząć, porobić coś, na co wcześniej nie było czasu, znaleźć chwilę dla siebie.
Moje zdanie jednak zdecydowanie się zmieniło, kiedy skończyłam liceum. Początkowo było super. Wreszcie mogłam odespać, przeczytać wspaniałe książki, poleniuchować i zrelaksować się po trudnym czasie nauki i stresu. Jednak szybko zaczęła doskwierać mi nuda i choć i to nie wydawało się takie złe, to teraz staje się moim koszmarem. Nie mogę usiedzieć na miejscu i marzę o tym, aby w końcu dostać pracę! Dni mijają dość szybko, a ja mam wrażenie, że prawie każdy jest zmarnowany. Zdecydowanie nie lubię nic nie robić, a fakt, że za mną kolejny dzień spędzony w domu sprawia, że humor mam okropny. Nie wyobrażam sobie spędzić tak reszty wakacji, ale za to wyobrażam sobie, co czują ludzie, którzy tej pracy nie mają bardzo długo. Pewien cytat mówi, że trzeba coś stracić, żeby docenić. Ja nie miałam czego stracić, ale wiem już jak wielką wartością jest praca. Trzymajcie kciuki, aby moje poszukiwania przyniosły w końcu efekt! ;)


Kiedyś zastanawiałam się dlaczego ludzie, którzy nie mają pracy stają się tacy 'inni'. Mam tutaj na myśli zaprzestanie dbania o siebie, zamknięcie na świat, pesymizm, wiecznie zły humor i niejednokrotnie popadnięcie w depresję. Nie potrafiłam tego zrozumieć, bo wydawało mi się, że siedzenie w domu jest fajne. Można sobie odpocząć, porobić coś, na co wcześniej nie było czasu, znaleźć chwilę dla siebie.
Moje zdanie jednak zdecydowanie się zmieniło, kiedy skończyłam liceum. Początkowo było super. Wreszcie mogłam odespać, przeczytać wspaniałe książki, poleniuchować i zrelaksować się po trudnym czasie nauki i stresu. Jednak szybko zaczęła doskwierać mi nuda i choć i to nie wydawało się takie złe, to teraz staje się moim koszmarem. Nie mogę usiedzieć na miejscu i marzę o tym, aby w końcu dostać pracę! Dni mijają dość szybko, a ja mam wrażenie, że prawie każdy jest zmarnowany. Zdecydowanie nie lubię nic nie robić, a fakt, że za mną kolejny dzień spędzony w domu sprawia, że humor mam okropny. Nie wyobrażam sobie spędzić tak reszty wakacji, ale za to wyobrażam sobie, co czują ludzie, którzy tej pracy nie mają bardzo długo. Pewien cytat mówi, że trzeba coś stracić, żeby docenić. Ja nie miałam czego stracić, ale wiem już jak wielką wartością jest praca. Trzymajcie kciuki, aby moje poszukiwania przyniosły w końcu efekt! ;)
Bluzeczka - sh
Spódniczka - prezent ( New Yorker)
Balerinki - www.czasnabuty.pl
Zegarek i naszyjnik - prezent
Bransoletki - DIY
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



