Lista blogów » Różnotematycznie.

ZDROWOTNE WŁAŚCIWOŚCI GORZKIEJ CZEKOLADY

Zobacz oryginał
Hej! 

    Święta, Święta i po Świętach. Jak zawsze szybko minęły, ale czeka nas jeszcze przywitanie Nowego Roku - mam nadzieję, że wszystkie plany elegancko Wam wypalą. Wraz z końcem Świąt przyszła również lepsza pogoda - jest słonecznie, chociaż mroźno. Cieszę się, bo deszcz zawsze nadaje taki depresyjny klimat. A jakby tak zapytać kobiet, co najbardziej poprawia im nastrój, w większości przypadków odpowiedzią będzie "czekolada". O tym chyba każdy wie. A czy zaskoczę Was, jeśli powiem, że wcale nie chodzi o to, że "przecież każda baba lubi słodycze"? Owszem, to też może być jakiś tam powód. Ale weźmy pod uwagę, że to przede wszystkim GORZKA czekolada pozytywnie wpływa na samopoczucie. Ona słodkiego smaku nie ma, a mimo to kobiety właśnie ją wybierają częściej. Mniej tłuszczu i cukru, mniejsza kaloryczność, a więc i tyłek urośnie wolniej - to zazwyczaj główny powód. Gorzka czekolada skrywa jednak dużo więcej pozytywnych właściwości, które powinny przekonać nas do spożywania kilku kostek dziennie.

Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg

Epikatechina i jej zbawienny wpływ (nie tylko) na mózg...

  Epikatechina jest barwnikiem flawonoidowym, który posiada ogromne właściwości antyoksydacyjne. Neutralizuje więc wolne rodniki, chroniąc organizm przed niekorzystnymi procesami utleniania, a jego tkanki - przed uszkodzeniem. W każdym kawałku gorzkiej czekolady epikatechina znajduje się w całkiem sporej ilości - od tego chyba powinniśmy zacząć. Oczywiście jej zawartość zależy od ilości kakao - im go więcej, tym więcej będzie także epikatechiny. Co takiego robi, że dietetycy tak dużo o niej mówią?

- spożywana regularnie zmniejsza efekty uszkadzające występujące po udarze mózgu. Również podana po jego wystąpieniu ogranicza rozprzestrzenianie się uszkodzeń organicznych mózgu
-  zmniejsza ciśnienie krwi, a więc może być pomocna w walce z nadciśnieniem
- wspomaga pracę mózgu - wzrasta jego ukrwienie, zwiększa się pamięć krótkotrwała, zdolności kojarzenia, koncentracji i zdolność uczenia się. Przed egzaminami warto po nią sięgać :) na zdolność myślenia wpływa także inny związek zawarty w gorzkiej czekoladzie, mianowicie pirazyna. 

Czekolada gorzka dodaje energii! 
  Spośród wszystkich czekolad zawiera najwięcej węglowodanów - jednak nie zawiera (lub zawiera niewiele) cukru. Dziwne, prawda? Ponadto zawiera więcej potrzebnych pierwiastków, niż "zwykłe" czekolady. Są to potas, magnez, żelazo, która również wpływają pozytywnie na nas i na nasze samopoczucie - dzięki nim mamy więcej siły, lepszy nastrój. Podobne działanie wykazuje niacyna (witamina PP), również obecna w tym gorzkim przysmaku. Zdecydowanie zabranie gorzkiej czekolady będzie dobrym pomysłem, kiedy wybieramy się na trening, wędrówkę po górach czy rajd - postawi nas na nogi!


 Jeszcze więcej dla serca

   Gorzka czekolada wpływa pozytywnie na układ krążenia oraz wydolność serca. Wcześniej wspomniałam, że obniża ciśnienie krwi. Oprócz epikatechiny właściwości te posiadają również polifenole - zmniejszają one także ryzyko zawału. Flawonoidy, których poza epikatechiną jest jeszcze "trochę", hamują procesy utleniania cholesterolu LDL, co chroni nas przed miażdżycą i nowotworami. Regulują też napięcie mięśni, zapobiegają powstawaniu zakrzepów, pomagają zwalczać infekcje. Z kolei teobromina wspomaga pracę nerek i ma właściwości moczopędne. Niedawno odkryto, że łagodzi także kaszel. 

Dlaczego poprawia nastrój?

    Po pierwsze - tłuszcz zawarty w ziarnach kakaowca stymuluje wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Dobry humor po spożyciu czekolady związany jest też z obecnością pewnej, niekoniecznie znanej Wam substancji. Występuje ona w niewielkich ilościach, jednak zdecydowanie może nas "uszczęśliwiać" - jest to anandamid, związek z grupy kanabinoidów, a więc grupy tych substancji, które odpowiadają za "rozluźniające" działanie marihuany. Nie uzależnicie się od niej tak silnie, jak od tego narkotyku, jednak pamiętajcie, że czekolada pobudza w mózgu tzw. "ośrodek nagrody" - dlatego chcemy zjeść jeszcze kawałek - jeden, dwa czy pięć. 

Wolicie gorzką czy słodką czekoladę? :)

Buziaki,
Kats. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.