Lista blogów » Ubrana nie przebrana

Z szuflady

Zobacz oryginał
Przy okazji porządków na twardym dysku znajduję zdjęcia, których nie zdążyłam opublikować. Chociaż poniżej pogoda sierpniowa i zestaw nijak pasujący do aktualnych warunków pogodowych, mimo wszystko myślę, że to miła odmiana od zdjęć domowych, których mam już po dziurki w nosie. 

Lubię czarny kolor, chociaż nie do końca podoba mi się jak w nim wyglądam. Zdecydowanie bardziej lubię granatowy. Chusta, którą widzicie jest ze mną od ładnych kilku lat. Kupiłam ją kiedyś w Orsay'u (owego czasu byłam wielką fanką tej sieciówki i muszę przyznać, że wiele ciekawych rzeczy udawało mi się tam znaleźć; niestety od dłuższego czasu asortyment tego sklepu pozostawia wiele do życzenia :(). Bardzo ją lubię bo pasuje do wielu rzeczy i ma jasne "supełki", które fajnie rozjaśniają twarz, gdy wkładam ciemny zestaw. Spodnie znalazłam latem na wyprzedaży w H&M i skuszona ceną 40 zł (oraz bocznymi czarnymi lampasami - bardzo lubię takie spodnie) bez wahania kupiłam. Niestety nie był to zakup do końca trafiony, bo już przed pierwszym praniem w kolanach były tak powypychane, że następnym razem nie dam się już zwieść. Top i szmizjerka (tutaj w roli "płaszcza") to łupy z Allegro. No i moja torba do pracy, która potrafi pomieścić milion rzeczy i kosztowała grosze. Mam ją dzięki Mar, od której dostałam namiary na firmę na Allegro, która robi proste torebki ze skóry ekologicznej. Buty kupiłam w CCC i muszę przyznać, że choć po jednym sezonie przetarł mi się paseczek i były do wyrzucenia, to przechodziłam w nich całe zeszłoroczne lato i były jednymi z najwygodniejszych baletek jakie miałam do tej pory (na szczęście zostały mi jeszcze takie beżowe ;)) 

Taki to mój sierpniowy zwyklak :)

01.jpg
02.jpg
03.jpg
04.jpg
05.jpg
06.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.