Lista blogów » Mademoiselle Emnilda
Złoty karnawał
Zobacz oryginał pt., 28/02/2014 - 17:41Wiecie, jestem osobą z gatunku tych, które czasem budzą się z przysłowiową ręką w nocniku. Potrafię przez pół roku odbierać dyplom z uczelni, pół życia zapisywać się do lekarza specjalisty i ze zgrozą uświadamiać sobie, że na mojej skrzynce znajdują się maile na które powinnam była odpowiedzieć w zeszłym roku. Z drugiej strony, potrafię obudzić się w nocy przerażona koszmarnym snem o lekcji matematyki lub wf-u (te przedmioty były obiektami moich gorących modlitw, żeby je w ogóle zaliczyć) i myśleć, że wciąż chodzę do szkoły lub przypomnieć sobie jakieś zdarzenie sprzed trzech, sześciu bądź dziesięciu lat i mieć przekonanie, że przecież to musiało być nie dalej jak miesiąc temu.
......
Jeżeli to już wiecie, to może jakoś łatwiej zrozumiecie, że ja dopiero wczoraj dowiedziałam się, że jest karnawał. A w zasadzie koniec karnawału. Jak mi wyskoczyły zdjęcia pączków na Facebooku, to skapnęłam się, że coś się dzieje. Dlatego dzisiaj nadrobiłam zaległości i ubrałam się w złoto, które ostatnio lubię coraz bardziej. Lubię też takie niewymagające fryzury, chociaż te z reguły nie chcą się udać wtedy, kiedy mam mało czasu i priorytet na coś szybkiego.
......
Koniec karnawału, ostatni dzień lutego, początek weekendu i tysiąc innych wymówek jest dziś dla mnie dobrym powodem, żeby najeść się chruścików mamy Włóczykija. A dieta, standardowo, od jutra. Paa!
(zdjęcia: Włóczykij)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



