Złote refleksy 2
Zobacz oryginał pon., 17/12/2012 - 16:19
Niestety pogoda i brak czasu zabierają mi możliwość zdjęć w terenie co za tym idzie, nie mogę przygotować dla Was nowej stylizacji. Muszę więc ratować się zdjęciami domowymi, które mam nadzieję na ten ciężki okres również polubicie :).
Jak wiecie, kiedyś miałam bardzo jasne włosy, wręcz platynowe. Uzyskałam ten efekt robiąc tzw. 'balejaż' rozjaśniaczem, który bardzo zniszczył moje włosy. Mimo wszystko jak na włosy rozjaśnione nie wyglądały tak źle bo używałam dobrych kosmetyków i fundowałam włosom różne, domowe zabiegi. Włosy stały się mimo wszystko kruche, cienkie i bez wyrazu więc w końcu przejrzałam na oczy i rzuciłam w kąt rozjaśniacz. Postanowiłam udać się do fryzjera by tym razem odpowiednią farbą uzyskać piękny blond. Jaki był mój zamiar? Żeby oderwać się nie tylko od rozjaśniacza ale również od platyny, która wydaje mi się już nieco sztuczna. Dodatkowo odrost w porównaniu z moim naturalnym, ciemnym blondem mocno raził w oczy. Tak więc po wizycie u fryzjera nr 1, na włosach pojawiły się złote refleksy. Niestety kolor szybko się 'sprał' (jak to bywa z rozjaśnionymi włosami) i szybko wrócił do poprzedniego stanu co mogliście obserwować na ostatnich zdjęciach. Kilka dni temu jednak odwiedziłam fryzjera ponownie by powtórzyć zabieg refleksów. Powolutku, małymi kroczkami dążę do cieplejszego, delikatnego koloru blondu, który nie będzie miał już nic wspólnego z białą wręcz platyną. Za jakiś czas osiągnę swój cel :). Na dzień dzisiejszy włoski przybrały już nieco miodowo złoty kolor :). Zrobiłam dla Was kilka szybkich fotek, również w czapie mikołaja, żeby nie tracić świątecznego klimatu bo za oknem pogoda zimy i świąt niestety nie przypomina..
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







