Lista blogów » Adriana EmFashion

You are what you eat - so am gluten free

Zobacz oryginał

Od dwóch lat jestem bezglutenowa, nie spożywam mleka sojowego ani krowiego, które nie sprzyja Hashimoto. Dlaczego się na to zdecydowałam?
Częsta anemia, deficyt witaminy D3, zmienność nastroju, senność, złe samopoczucie, apatia, chroniczne zmęczenie i wiele innych objawów...I choć gluten jest nam potrzebny w diecie, to nigdy nie wiadomo czy nie jesteście na niego czasem uczuleni, macie nietolerancję pokarmową czy wyklucza to choroba autoimmunologiczna. Warto najpierw zrobić testy w tym kierunku, zbadać się, zapytać specjalisty.
Poszłam do lekarza, dostałam skierowanie na TSH - wynik wskazał chorobę Hashimoto czyli niedoczynność tarczycy. Endokrynolog zrobił usg, na szczęście nie było guzów, ale usłyszałam że leki muszę brać do końca życia.
Lekarka kazała mi odstawić gluten i laktozę chociaż na próbę i sprawdzić jakie będzie samopoczucie...po miesiącu poziom żelaza poszedł w górę... :)
Najwiekszy problem to waga, niestety ciężko przy niedoczynności zgubić kilogramy ale znalazłam i na to sposób.
Polecono mi fantastycznego dietetyka i wtedy moje życie zmieniło się o 360 stopni. Po miesiącu diety schudłam 5 kilogramów. Oczyściłam się z toksyn, odkryłam co mi sprzyja, a co szkodzi.
Zaczęłam brać suplementy diety, ćwiczyć, zdrowiej jeść. Na efekty nie musiałam długo czekać.
Poczułam się o 10 lat młodsza a energia zaczęła mnie rozpierać jak nastolatkę - link do dietetyka tu.
Zapisując się do newslettera otrzymacie 100zł zniżki na wybrany pakiet. Doradzam Wam spróbować, gdyż prawdziwie pomoże (jednocześnie informuje że nie jest to wpis sponsorowany)

Poniżej efekty mojej pracy z dietetykiem po miesiącu. Tu po raz pierwszy odważyłam się założyć białe jeansy. I wiecie co? Kupiłam aż dwie pary!



IMG_4927.JPG
Follow me on: 

IMG_4936.JPG


IMG_4938.JPG




Dlatego, nauczona już moim doświadczeniem chciałam Wam polecić zdrowsze produkty spożywcze i skłonić do świadomego wyboru tego co wybieracie na swój talerz. Nie macie pojęcia jaki ma to wpływ na nasze życie, samopoczucie i zdrowie. Od tego zależy jak się czujemy i kim jesteśmy.

Chleb pszenny zamieniłam na bananowy tu, bezglutenowy i wafle ryżowe 
Tradycyjną czarną herbatę zamieniłam na ziołowe zamienniki tu i tutaj
Ograniczyłam słodycze, alkohol na rzecz owoców, minimalnej ilości orzechów, warzyw, koktajlii i soków które robię sama w sokowirówce
Zwykłą sól jodowaną zastąpiłam zdrowszą różową himalajską tu


s%25C3%25B3l.jpg

do koktajli zaczęłam dodawać raz dwa w tygodniu nasiona Chia tu

nasiona%2Bchia.jpg

mleko krowie i sojowe zastąpiłam mlekiem kokosowym, migdałowym i z orzechów laskowych tu i tu sama również robię mleko kokosowe w domu

mleko.jpg
zwykłą pastę do zębów zastąpiłam ziołową Lavera tu, wpis o tej paście był już tutaj

lavera.jpg

mąkę pszenną glutenową zamieniłam na bezglutenową tu tu tutaj i tu
m%25C4%2585ka.jpg
m%25C4%2585ka%2Bkokos.jpg

maka-jaglana.jpg

                       kakao zamieniłam na karob tu i zaczęłam pić wodę kokosową i brzozową, którą uwielbiam tu


karob.jpg

woda.jpg
olej rzepakowy i słonecznikowy zamieniłam na olej kokosowy i avocado, nie wyobrażam sobie teraz powrotu do tradycyjnego oleju który jest cieżki i bardzo kaloryczny tu. Koniecznie zobaczcie mój wpis o oleju kokosowym tutaj - zdziwicie się wiedząc że olej kokosowy spala tłuszcz brzuszny :) więc na co czekacie - zaopatrzcie się w niego już dziś!

olej%2Bkokosowy.jpg

A w następnych postach zajrzysz? Zostań przez chwilę :D




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.