You ain't nothing but a troublemaker girl.
Zobacz oryginał wt., 17/09/2013 - 21:45Im bardziej staram się o kimś nie myśleć tym bardziej mi to nie wychodzi. Dochodzę do wniosku, ze nie ma sensownych zabiegów, które pozwolę na dobre wyrzucić kogoś z głowy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że wszelkie tego typu starania mają odwrotny skutek. Dziś wracając z uczelni słuchałam muzyki. Pod domem zorientowałam się, że w słuchawkach mógłby lecieć marsz weselny, i tak bym go nie słyszała bo tak bardzo byłam skoncentrowana na swoich rozkminach. Czasem wyobrażam sobie różne sytuacje, które pewnie nigdy w życiu nie będą miały miejsca, wówczas się śmieję. Muszę wtedy wyglądać naprawdę głupio. Mam na playliście kilka piosenek, które kojarzą mi się z konkretnymi osobami, włączam je i moja niedola się pogłębia. Jest też kilka miejsc, filmów, pozycji z menu McDonald`s, które nie smakują tak samo bez odpowiedniego towarzystwa. Myślę, że powiedzonko `nie ma ludzi niezastąpionych` jest całkiem słuszne, jednak znam kilka osób, dla których nie chcę szukać zastępstwa.
Zrobiłam sobie pyszną warzywną zapiekankę i od tych grubych rozkmin całkiem mi wystygła. Właściwie w ogóle odechciało mi się jeść, pożywię się swoją fantazją bo bywa smaczniejsza niż micha jadła.
Zapraszam na zdjęcia.
Napisała: Pati.
Zdjęcia: Marsi.
Na zdjęciach: Pati.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



