Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.

Wymiana

Zobacz oryginał
Lumpeksy rządzą się swoimi prawami. Szczególnie te duże, które co tydzień otrzymują nowy towar (każda sztuka jest pojedyncza - są to tysiące egzemplarzy!). Sprzedawcy mimo najszczerszych chęci nie są w stanie zapamiętać każdej jednej sukienki, spódniczki czy bluzki. W sieciówkach pojawiają się sezonowe kolekcje, oznakowane metkami - wymiana rozmiaru czy zwrot nie powinny stanowić problemu. Z kolei w lumpeksie jest to dosyć problematyczne. Ktoś może zapytać dlaczego, przecież klienci również mają swoje prawa. Owszem, mają. Jednak jeśli ktoś próbuje oszukiwać, nie ma się co dziwić, że sprzedawcy mają się na baczności i niechętnie zaufają kolejnym osobom .
Pewna stała klientka często kupowała ubrania dla syna, jak nie pasowało przychodziła je wymieniać na coś innego. Pewnego dnia okazało się, że przyniosła nie te rzeczy, które kupiła tylko jakieś stare szmaty. Z kolei inna wymyśliła sobie, że w przymierzalni podmieni swoje stare dresy na nasze jeansy. Już nie wspominając, że co niektórzy żądają wymiany czy zwrotu pieniędzy za coś co nie pasuje, ale nie posiadają paragonu. Taką też sytuację miałam dzisiaj, oczywiście babiczka paragonu nie miała. Przykra sytuacja, bo paragony wydajemy zawsze, tylko niektórym się tak śpieszy, że w ogóle ich nie biorą. 
Proszę tylko o zrozumienie tej drugiej strony, nie można szufladkować sprzedawcy jako złośliwca chcącego utrudnić nam życie. Bo klienci również potrafią być piekielni ;)

WP_024329.jpg


WP_024330.jpg


WP_024331.jpg

Trencz i boyfriend'y SH (32 zł i 49 zł). Koszula outlet Vila 29 zł. Buty sequin.pl 33 zł (ze zniżką).

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.