Lista blogów » Domowa Kostiumologia

wspominamy... czyli jane eyre

Zobacz oryginał

Przeszywający chłodem, ciemny początek listopada... Mglisty dzień, który akurat razem z moją siostrą miałyśmy wolny... Naładowany aparat... Nie mogłam przegapić takiej okazji. Biedne dziewczę prawdopodobnie niedługo potem mnie znienawidziło (bieganie po lasku w przeszywającym zimnie i wilgoci nie należy do jej ulubionych zajęć) - ważne, że zdjęcia wyszły, i podobają mi się na tyle, żeby przypominać sobie o nich niemal cztery miesiące później. 

Cała seria inspirowana była historią Jane Eyre - próbowałyśmy odtworzyć scenę, w której ucieka od Rochestera.

P. S. Jeszcze troszkę o prymitywnej krynolinie, którą zastosowałam - nie jestem zadowolona z jej kształtu, ale cóż, minęło już pół roku i wiem o wiele więcej, na przykład to, że Jane krynoliny raczej nie nosiła ;) 



PB167971.jpg


PB167953.jpg


PB168001.jpg


PB167987.jpg


I na koniec dwa, które przypadły do gustu Vogue Photo :) (http://www.vogue.it/photovogue/Portfolio/577ef9c5-48e0-405a-ad37-1e29ad79c8e5/Image)


c4472dd4-4136-42f5-9aa6-f8435e425c85_IMG


577ef9c5-48e0-405a-ad37-1e29ad79c8e5_IMG


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.