Lista blogów » Lumpexoholiczka
WRANGLER JEANS + CROPPED TOP || #TLL
Zobacz oryginał wt., 26/08/2014 - 20:23
Odkąd pamiętam wszelkie bluzy, swetry, czy topy przed pępek były dla mnie ulokowane w pudle pod tytułem MARZENIE.
Zawsze byłam szczupła (ok, prawie zawsze), ale jak to mówią I got it from my mama. Nigdy regularnie nie ćwiczyłam, jadłam co popadło. Długi czas szczytem mojej aktywności był sprint do uciekającego autobusu, ewentualnie "rajdy po lumpexach", które jakby nie patrzeć całkiem nieźle robiły na bicepsy. To mi wystarczało. Jasne, milion razy próbowałam "regularnie biegać" i "systematycznie ćwiczyć". Nie mogłam. Byłam mistrzynią wymówek. Specjalistą od wykręcania. W końcu nauczyłam się omijać spojrzeniem te części ciała, które desperacko domagały się choć odrobiny wysiłku, bo mimo że były szczupłe to - nie bójmy się użyć tego słowa - były też sflaczałe. Opracowałam nawet kilka niezłych technik, żeby nikt się nie połapał, ale na litość boską, przecież tego brzucha nie można wciągać w nieskończoność, nie?
Po co to piszę?
Bo właśnie mijają 4 miesiące od kiedy "regularnie biegam" i "systematycznie ćwiczę", i mogę wreszcie pokazać brzuch. Bez obciachu. Bez wciągania.










ZDJĘCIA: Maciej
spodnie - lumpex (Wrangler) || top - lumpex || szpilki - Deichman || torebka - Glitter
manicure - wSPAniale
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



