Lista blogów » Pink wellington

Willingness

Zobacz oryginał

Często, gdy spotykam jakiś ludzi, zwyczajnie mijam ich na ulicy, siedzę obok w pociągu czy autobusie, zastanawiam się dokąd idą, skąd wracają. Bardzo dużo można założyć, patrząc na człowieka. Ale czy zawsze mamy rację? Czy pani w garsonce i szpilkach musi wracać z biura? Czasami strój jest kamuflażem, maską, którą przywdziewamy, żeby się za nią skryć. Czasami jest uniwersalny i opowiada wiele historii. Zawsze jednak coś mówi. Skąd takie refleksje? Wracałam ostatnio z Urzędu Miasta, miałam na sobie małą czarną i czerwone szpilki, a w ręku trzymałam różę. Ludzie spoglądali z zaciekawieniem, bo elegancki ubiór, kwiatek... ;) Ciekawe, kto pomyślał, że różę dostałam od starosty i wracam z sesji Rady Powiatu? :D Jestem przekonana, że każdy! :) 


Czasami tak mało potrzeba, żeby się uśmiechnąć. Wystarczy zobaczyć kogoś, kto posyła do nas uśmiech, odebrać go i przekazać dalej. To takie proste, a tak rzadko to robimy. Szkoda... 



DSC_0009.JPG

DSC_0011.JPG


DSC_0014.JPG

DSC_0016.JPG

DSC_0003.JPG

DSC_0022.JPG

DSC_0008.JPG

DSC_0029.JPG

Koszula- SH
Legginsy- Takko Fashion
Bransoletki- Pepco
Chustka- SH
Buty- Deichmann
Torba- Fablou.pl 
Płaszcz- Camaieu

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.