Wild ombre ...
Zobacz oryginał sob., 02/02/2013 - 20:53I tak jak obiecałam tak zrobiłam. Poczytałam, pooglądałam, podumałam i wzięłam się do roboty z lekkim drżeniem rąk i nerwowym tikiem lewego oka. Ombre L'oreal zrobiłam jak Pan Bóg i fachowcy przykazali ale wcześniej już wyczytałam, że cały myk w naturalności ombre to sprawienie, że włosy rzeczywiście będą wyglądały jak przydymione kolorem ( ombre z fr. dym) a o czym jakoś tak w ulotce nie napomknęli :) Tak więc farbować należy stopniowo. Widziałam już na niejednym blogu jak wyglądało Ombre L'oreal zrobione sposobem- pacnę rozjaśniacz od połowy głowy :) Masakra. Zaczęłam się bać ponieważ wyglądało to koszmarnie- pół ciemne pół jasne ( o ile jasne ). Natknęłam się na kilka opisów. Włosy należy farbować 3- stopniowo ( stopni może być więcej w zależności od długości włosów ). Jak to wygląda?
Nakładamy pierwszą porcję rozjaśniacza od dołu włosów na wysokość 5 cm -10 cm czekamy około 10-15 min kontrolując kolor potem nakładamy drugą porcje rozjaśniacza od dołu i "ciągniemy" nakładanie wyżej ( o 10-15 cm wyżej niż zakończyliśmy poprzednie nakładanie) tak, że włosy będą pokryte na długości 20-30 cm i tak kolejne 10-15 cm na kolejne 10 -15 min przy czym pierwsza warstwa będzie już poddana rozjaśnianiu 20-30 min a druga 10-15 min i tak kolejna warstwa :) I mamy stopniowanie . Włosy trzeba podzielić na dwie sekcje- mądrze brzmi nie ;) ale chodzi o dwa kucyki :) kucyki można podtapirować i nakładać rozjaśniacz (oczywiście po zdjęciu gumki ;) ) drugi kucyk może być spięty będzie nam łatwiej jak będziemy bawić się pierwszym :) I zaczynamy nakładanie. Dosłownie jak leci, byleby dokładnie pasmo po pasmie i do określonej wcześniej pierwszej wysokości czyli 5-10 cm i dalej jak wyżej opisałam. Przecesywac dość gęstym grzebieniem. Pamiętajcie oczywiście, że kolor po rozjaśniaczu zależy od koloru jaki miałyście wcześniej- dla ciemnych farbowanych będzie jak mój.
Włosy do ombre wyglądają najlepiej gdy są cieniowane lekko falowane. Dla krótszych jak moje nakładanie należy zakończyć na wysokości środka ucha dla dłuższych na linii podbródka ale można zafarbować włosy okalające twarz np ponad ucho musnąć je słońcem- ooo tak najlepiej bym to określiła, wystarczy kilka pasemek.
Moim zdaniem ombre czyli kontrolowane odrosty- pozwolą spełnić marzenie o byciu blondynką dla tych którym blond nie do końca pasuje oraz nadadzą wizualnej objętości fryzurze a także odmłodzą rysy twarzy dodadzą delikatności i dziewczęcości- włosy muśnięte słońcem :) Poniżej kapkę fotek z mojej drogi przez mękę :)
To nie jest kolor o którym marzę ale muszę odczekać 2-3 tygodnie i mam zamiar poprawić go perłowym blondem - zobaczymy :)






to efekt po L'orealu :/ rudo czerwony odcień - fuuuj :/




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



