wietrzna noc w królikarni - ix bal arsenału / windy night at królikarnia - the 9th arsenał ball
Zobacz oryginał wt., 13/01/2015 - 18:55Wprawdzie wciąż nie pojawiła się jeszcze relacja z poprzedniego warszawskiego balu, ale uparcie czekam na zdjęcia, co wstrzymuje mnie przed jej napisaniem.
Tym razem zdjęcia zostały już udostępnione i z chęcią zabieram się za opisywanie! W ubiegłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w warszawskim IX Balu Arsenału.
Balowe popołudnie spędziłam u Kajani, przeglądając niekończące się roczniki Bluszczu z lat 20. Mniam!
I haven't written about my previous Warsaw ball experience yet - sorry about that! - but I'm still waiting for the pictures.
Meanwhile, last Saturday I had a pleasure to attend the napoleonic-themed Arsenał Ball in Królikarnia Palace.
When I arrived to Warsaw, I spent few hours squealing, thanks to Kajani's collection of 1920's journals:
Takie tam, z panią Ananas. / With the Pineapple Lady.
Od lewej/from left: Porcelana, Kajani, Atelierpolonaise, Loana, ja/me.
fot. Piotr Żurek
Fajnie jest, gadamy. / Small talking.Nóżki - my + przemili państwo z Gdańska, których spotkałyśmy już w lecie na Balu Historycznym.
/ The mainstream shoe shot.
Piękna sala balowa i zespół oczekujący na sygnał do gry. / The gorgeous ballroom and musicians waiting for a hint to start playing.
Minęło trochę czasu, zanim wszystkich przywitano i zanim zebraliśmy się w końcu do tańca, by rozpocząć bal dostojnym polonezem (dostojnym jak dla kogo, mam zwyczaj potykania się o własne nogi, kiedy nie mam miejsca do stawiania tego większego kroku).
It took a lot of time to greet everyone properly, but after that we finally gathered for the first dance - the traditional Polish polonaise (hence the name lol).
fot. Piotr ŻurekPolonez
fot. Piotr Żurek
fot. Piotr ŻurekZapoznajemy się z panami żołnierzami (jak widać po mojej minie, przy mundurowych włącza mi się "Lydia Bennet Mode"). / Meeting the soldiers -> the uniforms get me into the "Lydia Bennet Mode".
fot. Piotr ŻurekPróbujemy z Marylou ogarnąć kroki / Trying to understand the dances
A kiedy wszystkie tańce zostały już przetańczone, wszystkie rozmowy przeprowadzone, wszystkie ciasta zjedzone, a trunki wypite, zaczęły się największe szaleństwa.
Na balu miałam na sobie moją suknię z kupionego w Londynie (JAK TO BRZMI HEHE) sari, ale zgodnie z wcześniejszym postanowieniem pokażę wam ją dokładniej w osobnym poście.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



