When you don't know what you're looking to find.
Zobacz oryginał czw., 22/11/2012 - 19:52Ameryki nie odkryję mówiąc, że mając kogoś przy sobie jego obecność traktujemy jako coś oczywistego. Zwłaszcza gdy osoby tej jesteśmy pewni. Jej uśmiech jest po prostu uśmiechem a wyjście do kina okazją do zobaczenia nowego filmu. Większość z nas ma dwie ręce i dwie nogi. Oczywiście nie zastanawiamy się nad tym w ciągu dnia bo traktujemy to jako coś naturalnego, coś co się nam należy. Mimo to, że nie wyobrażamy sobie życia bez nich, nie przepełnia nas euforia z powodu ich obecności Nie zastanawiamy się również nad tym jak wyglądałoby życie gdyby nóg nagle zabrakło. One są i tyle. Przykrym jest fakt, że w związku po pewnym czasie stajemy się taką właśnie nogą. Przyzwyczajając się przestajemy się wzajemnie doceniać, nawet szanować. Z czasem nie mamy więc skrupułów być bezinteresownie niegrzecznym komentować niedociągnięcia w wyglądzie drugiej osoby, pouczać, marudzić, przypominać o tym, że tu ma za dużo, tam za mało, za rzadko chodzi na siłownię, nie nosi obcasów, za często przeklina, brzydko maluje paznokcie. Mając kogoś na wyciągnięcie ręki traci on na wartości, przestaje być atrakcyjny. Gdy jednak osoby tej zabraknie staje się ona powodem myśli towarzyszących nam przed snem i zaraz po przebudzeniu. Próbuję mieć na uwadze fakt, że w życiu nic nie jest pewne. Ani ręce, ani nogi, ani dziewczyna, która codziennie stara się o to, aby jej chłopak szczerze się zaśmiał. To co masz dziś, jutro wcale nie musi być Twoim.
Uwielbiam dresy i często w nich chadzam. I to nie prawda, że pasują tylko na siłownię i zamiennie zamiast piżamy. Są całkiem spoko.
Głowa mnie boli więc kończę przynudzać.
Miłego życzę ;)
spodnie- Adidas
sweter- Tulchan.uk
katana- River Island
szalik-H&M
Napisała: Pati.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



