What an amazing time.
Zobacz oryginał pt., 17/05/2013 - 23:31Poznałam już trochę osób, stwierdzam, że większość z moich znajomych (poprzez swój sposób mówienia, myślenia, wygląd) przypomina mi kogoś, kogo miałam przyjemność poznać w przeszłości. Mówi się, że ludzie są wyjątkowi- niepowtarzalni. Dla mnie bzdura. To, że różnimy się między sobą pod różnymi względami nie oznacza wcale, że nie ma osób niezastąpionych. Zdecydowanie za często mówię `przypominasz mi mojego kumpla`, `wyglądasz jak moja znajoma z podstawówki`. Poznałam trzy charakterystyczne grupy osób: pierwsza- ci, którzy dużo pierdzielą a nic nie robią, druga- ci, którzy dużo robią i nie opowiadają o tym wszem i wobec , trzecia- ci, którzy nie mówią. Pierwsza grupa osób jest mi dość dobrze znana ze względu na to, że w przeszłości utrzymywałam bliski stosunek z przedstawicielem wspomnianej kategorii. Cechy charakterystyczne: snucie marzeń ściętej głowy, opowiadanie o pomyśle, który dopiero co zakiełkował w głowie jak o historycznym fakcie, wybieranie felg do nieistniejącego auta, wydawanie nie swoich pieniędzy. Grupa druga- krytyczny stosunek do siebie samego, pracowitość, świeżość umysłu, otwartość. Zanim opowiedzą o pomyśle całemu światu najpierw go zrealizują. I w końcu grupa trzecia- o sobie mówią niewiele, właściwie wcale, za to o wszystkich innych bardzo chętnie. Każdy jest głupi, za gruby i źle ubrany, wszystkich warto wyśmiać i umniejszyć.
Dzisiejszej stylizacji tym górnolotnym mianem raczej bym nie nazwała. Taka tam zwykła. Chyba słaba ze mnie blogera modowa bo pominęłam element ćwieka!
Okulary są spoko, polubcie je za to --->Firmoo.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



