Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar

Wełniany płaszcz KIOMI, sweter z Terranovy i torba Cropp Town - czyli stylizacja z łupami z wyprzedaży :)

Zobacz oryginał


Tegoroczne wyprzedaże nieco przespałam.


Po części odpuściłam je sobie z powodu braku wolnej gotówki, jednak nie byłabym sobą, gdybym nie obłowiła się na nich choć trochę ;)

Z dwóch łupów jestem zadowolona szczególnie :
z pięknego wełnianego płaszcza marki KIOMI 
(wypatrzony na Zalando - ja upolowałam go w cenie 179,90, przed "sejlami" kosztował prawie 400! no cóż... nie jestem jeszcze bogatą Mar, 400 złotych za żaden płaszcz bym nie dała, więc muszę zadowolić się polowaniem na promocje ;])
 i z dużej, naprawdę pojemnej torby, którą znalazłam w trakcie mojego przypadkowego wejścia do
Cropp Town'a

(słowo honoru, że był to całkowity przypadek! Mój Osobisty Fotograf towarzyszył mi w trakcie tamtego wydarzenia - może potwierdzić, że to wcale nie było tak, że łaziłam po galerii i z obłędem w oczach szukałam nowej torby ;P)

Płaszcz jest przepiękny!

Jest wykonany z naprawdę dobrej jakościowo wełny, ma porządną podszewkę, dobrze umocowane guziki i jest uszyty bardzo starannie.
Wybrałam ten model dlatego, że lubię rzeczy uniwersalne i klasyczne - dwurzędowy, raczej gruby niż cienki płaszcz posłuży mi zapewne przez kilka lat (jak mój dotychczasowy), a dzięki temu, że jest czarny założę go do wszystkiego i z wszystkim go zestawię.

12.jpg
Oczywiście - jak zwykle miałam problem z długością rękawów. Na moje skromne 165 rękawy płaszcza w rozmiarze 36 okazały się za długie. Rozmiaru 34 wziąć nie mogłam - nie zmieściłabym weń piersi ;P 

W czasie zdjęć rękawy jeszcze wywijałam na zewnątrz - teraz zawijam je do środka ;P
Okazuje się, że wyglądają wówczas o stokroć lepiej - zdjęć jeszcze nie mam, musicie mi uwierzyć na słowo ;P

1.jpg
5.jpg
To nie jest jedyna rzecz od KIOMI, jaka ostatni
mi czasy zagościła w moim domu - moja mama zakupiła sobie inny model, w rudym odcieniu ;) to już postanowione, że będę go od niej pożyczać, więc pewnie zobaczycie mnie wkrótce i w tym płaszczu ;)

11.jpg

2.jpg

3.jpg

Torba jest wspaniała - jest pojemna, ma płaskie uszy (to dla mnie bardzo ważne! nie grozi ciągłymi wizytami u kaletników! wszystkie moje torby z innymi uszami bardzo szybko wymagały wszywania nowych rączek), długi pasek i wygląda, jakby była ze skóry ;)
a nie jest - to tworzywo skóropodobne.

Niemniej - torba wygląda naprawdę porządnie!


9.jpg

Ten model zdobył moje serce też tym, że nie jest kolejnym nudnym łódkowatym shopperem, jakich pełno na ulicach - u nikogo jeszcze nie widziałam tej torby, mam nadzieję, że swoje poczucie bycia wyjątkową zachowam na dłużej :D 

13.jpg

6.jpg

7.jpg

Na zdjęciach zapewne dojrzeliście pasek ze złotym łańcuszkiem - pasek jest w pełni retro, nawet nie vintage, bo pochodzi z szafy mojej babci ;)

Debiutuje tu także mój stosunkowo nowy, bo kupiony w grudniu komin z H&M'u - komin jest właściwie tubą i trochę mnie ta jego tubowość złości, bo rozwija się do góry, zamiast na boki (jeśli wiecie o czym mówię ;P), ale powoli, powoli przekonujemy się do siebie. Kilka miesięcy przeleżał w szafie, pora się z nim przeprosić ;)

Ach, byłabym zapomniała- sweter!
Piękny, czarny, (niestety) akrylowy sweter z golfem zdobyłam także na tegorocznych wyprzedażach - w Terranovie.
Był jeszcze w białej wersji!
Białą wersję pięknie nosi Basia z bloga "Szarość gwiazd"- o, tutaj są zdjęcia, tu są dowody: klik!
 Mnie biały model kusił, ale jednak nie skusił ;) Perspektywa czyszczenia swetra z podkładu ostatecznie mnie zniechęciła.

Co spodobało mi się w tym swetrze oprócz ceny (19,90)?

Krój! 

Sweterek jest lekko nietoperzowy, można go zbluzować i cieszyć się jego oversize'owością :D 
Fajnie wygląda z podwiniętymi rękawami i przepasany bardzo grubym, trochę gorsetowym paskiem - kiedyś Wam go pokażę w takim wydaniu, obiecuję ;)

8.jpg

10.jpg

Płaszcz - KIOMI
Sweter - Terranova
Spodnie - H&M
Komin - H&M
Torba - Cropp Town
Pasek - z szafy babci :)
Rękawiczki - Nashe
Oficerki - Lasocki

4.jpg
(Sesję zrobiliśmy wraz z Moim Osobistym Fotografem na terenie budynku Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.
Ja jestem zachwycona zdjęciami, mam nadzieję, że i Wam się podobają :))

14.jpg
Z okazji dzisiejszych Walentynek ja - Wasza Mar - chcę Wam życzyć dużo miłości do bliskich Wam osób i samych siebie :)
A jeśli nie miłości, to chociaż - sympatii ;)
Bo jak sami siebie nie polubimy, to nikt nas nie polubi.

A wszystkim zakochanym życzę Walentynek spędzonych z Waszą drugą połówką :)

Pozdrawiam ciepło, ściskam!

P.S. Rośnie liczba odwiedzających mnie i obserwujących - nie wiem, co Was do mnie sprowadza, ale bardzo się cieszę, że jest Was coraz więcej, jesteście kochani!
 Gdybyście mogli widzieć moją minę na widok każdego nowego obserwatora, to mielibyście niezły ubaw ze mnie ;)
P.S. (2) No dobrze, nadszedł ten moment - miałam się nie przyznawać, ale po kolejnej komentarzowej pomyłce zmuszona jestem to wyjawić: mam na imię Martyna. Nie Marta, nie Marlena - Martyna ;)
Ale dobrze kombinowaliście, blogowy pseudonim to skrót imienia ;)
P.S. (3) Tak, ta torba jest czarna - ona po prostu tak szaro na zdjęciach wychodzi, widocznie ;P
P.S. (4) Ciągle eksperymentuję z nagłówkiem ;P Także proszę się nie dziwić, jeśli wejdziecie na bloga rano, zastaniecie jeden nagłówek, a wieczorem coś Was znów najdzie, odwiedzicie mnie - a tu bach! nagłówek inny. Proszę wybaczyć, tu się poważne rozkminy zadziewają ;P

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.