Lista blogów » Neonowa Strzała

warstwy na wiosnę

Zobacz oryginał
IMG_2520%2BNS%2Bo.JPGIMG_2407%2BNS.JPG
IMG_2561%2BNS%2Bra.JPG
ramoneska Mohito | koszula no name | sweter Mango | koronkowa sukienka H&M | torebka Paulina Schaedel | buty Deezee 

zdjęcia: Matka Pollka 

Przyznam Wam szczerze, że już jestem znudzona tą całą pochmurną pogodą, czekaniem na wiosnę i noszeniem ciężkich okryć wierzchnich. O tym, jak bardzo brakuje mi wiosny, przypomina mi codzienna pogoda podczas mojego pobytu w Anglii, gdzie doświadczyłam pięknego słońca oraz temperatury oscylującej w okolicach 10*C. Sama codziennie noszę parkę (w dużej mierze również przez fakt, że miałam ograniczony bagaż), która zapewnia mi ciepło, jednak niektórym Anglikom wystarcza już sama bluza. Osobiście, w samej bluzie czy kardiganie raczej bym nie wyszła na miasto, jednak nie powstrzymałabym się przed ubraniem warstwowym. Powoli zaczynam to również praktykować w Białymstoku, ze względu na fakt, jak wcześniej już wspomniałam, niechęci do okryć wierzchnich (okej, z wyjątkiem parki, bo czuję, że jak wrócę, to będzie wciąż moja top kurtka na nadchodzące dni). I takim ubiorem, powoli nastrajam się na wiosenny klimat i pozwalam sobie przypomnieć, że moja szafa nie jest tak pusta, jakby mi się wydawało (wiecie, to uczucie, gdy jesteście czymś znudzeni, napawające Was myślą, że może zwyczajnie czegoś Wam brakuje - a tu się okazuje, że niczego poza poczuciem świeżości np. w ubiorze, które można uzyskać dzięki odrobinie kombinowania i wyobraźni). Wyszperałam z szafy sukienkę, którą ostatnio zdarza mi się nałożyć raz do roku (głównie przez fakt, że jest dość krótka, a ja wolę rzeczy przed kolano niż ledwo zasłaniające pośladki) i traktując ją, jako bazę całej stylizacji, "zbudowałam" ten zestaw. Powiem szczerze, że kusiło, aby zamiast botków w panterę nałożyć granatowe zamszowe Superstar'y, ale tyle w nich chodzę (niemalże codziennie), że postawiłam na lekką odmianę. Czyżby obudziła się we mnie dzika natura? :D

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.