Walk In The Summer Prints
Zobacz oryginał pon., 26/05/2014 - 18:05
Zajadając się truskawkami za rozsądną już cenę, łaskawym okiem spojrzałam na kolor czerwony, choć do tej pory starannie omijałam wszystkie jego odcienie. Nie od razu rzuciłam się na zakup bluzki, pierwsze w oko wpadły mi spodnie z serii basic, we wzorze których harmonijnie przewija się czerwień. Sądzę, że mają ponadczasową grafikę, bardzo łatwo dobrać do nich górę stroju - wystarczy założyć gładki kolor odpowiadający spodniom (wersja dla odważnych: przełamanie ich jeszcze inną barwą) i nie trzeba zachodzić pół godziny w głowę co z czym się je. Bluzka kosztowała śmieszne pieniądze (mimo, iż pochodzi z serii conscious), dlatego nie mam pretensji do jakości materiału, ale krój podbił moje serce - mała łezka przy dekolcie, od której odchodzi kopertowe wykończenie dołu. Tak skompletowana baza nie pozostawia zbyt wielkiego pola do popisu jeżeli chodzi o dodatki, gdyż łatwo nabawić się pstrokacizny: proste okulary, płaskie sandały z paskami ze skóry i torebka - zmodyfikowany model typu shopper (znalezienie takiej bez żadnych przaśnych ozdób graniczy z cudem) z limitowanej edycji (w normalnej sprzedaży występuje tylko w brązowym kolorze).
Długo groziłam i terroryzowałam swoje włosy, aby dały się w końcu ujarzmić, ale wszystko na nic. Prosta długość midi, przód imitujący wycieniowaną grzywkę i koniec tej bolączki.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



