Wakacje w Bułgarii. Sozopol.
Zobacz oryginał pt., 24/07/2015 - 11:41Mogliśmy pojechać tylko do jakiegoś kraju unijnego, bo ja i młody nie mieliśmy ważnych paszportów, a że perspektywa wyjazdu pojawiła się dość niespodziewanie (Riko jednak dostał urlop!), nie było opcji, że zdążymy z dokumentami.
Mnie ciągnęło do Grecji, ale padło na Bułgarię. Przeczytaliśmy mnóstwo opinii o hotelu i miejscu i coś nam mówiło, że to jest to.
Bułgaria - kierunek wakacyjny pokolenia naszych rodziców. Złote Piaski modne w PRL-u, ściana wschodnia się bawi - takie miałam skojarzenia. Troszkę się więc obawiałam, że ten wyjazd to będzie rodzaj retrospekcji i powrót do komuny. Już widziałam ten siermiężny ośrodek wczasowy zwany szumnie hotelem, trącące myszką meble i takie tam.
Ależ się zdziwiłam!
To ciekawy kraj z przepięknym wybrzeżem, czystym i ciepłym Morzem Czarnym i piaszczystymi plażami, a to tygryski lubią najbardziej;-) Hotel też powalił, ale ja nie o tym...
Dziś chciałabym Was zabrać do jednego z bardziej znanych miast bułgarskiego wybrzeża, Sozopola.
Mieszkaliśmy raptem 8 kilometrów od Sozopola, zatem nie mogliśmy się tam nie udać na małą wycieczkę. I było warto. Zastaliśmy urokliwą, pięknie położoną miejscowość z bogatą historią, typową dla starych bułgarskich miast zabudową (od dołu kamień, u góry drewno). Sozopol, a ściślej jego stara część, to dawna wioska rybacka. Wciąż jest tam niewielki port, w którym cumują łodzie.
Sozopol to niewielki cypel. Miasteczko leży nad brzegiem zatoki, a od wody oddziela je albo plaża, albo skalne klify.
Turystów nie ma zbyt wielu, spodziewałam się na pewno więcej. W nowej części miasta owszem, hotel na hotelu i sporo plażowiczów, ale tam tylko przemknęliśmy taksówką. W old town natomiast jest raczej spokojnie, nie odczuwa się, że to turystyczna atrakcja. Czas się słodko ślimaczy, przestrzeń zaprasza, a cisza miło kołysze.
Bardzo przyjemnie jest się tam powłóczyć wąskimi, kamiennymi uliczkami, zajrzeć do kameralnych tawern i kafejek oraz małych sklepików.
My szliśmy bez planu, przed siebie, dając się prowadzić meandrycznym ścieżkom. Wciąż mnie coś urzekało. Starałam się, oczywiście, co nieco uwiecznić...

Na koniec zdjęcie, które wrzucam, choć wyszło nieostre. Ale uwielbiam je. Ilekroć na nie patrzę, chciałabym włożyć ładną sukienkę i pójść tam na randkę...
Jeśli ktoś rozważa wakacje w Bułgarii, niech się nie waha. Na pewno jest to kierunek bezpieczny, a wiadomo jak to ostatnio bywało z popularną wśród Polaków Tunezją czy Turcją. Niestety, przez zawirowania w innych chętnie odwiedzanych miejscach, ceny wycieczek do Bułgarii poszły znacznie w górę. Pozostaję jednak przy tezie, że są warte tych stawek.
Tym, którzy przed urlopem, życzę wspaniałej pogody, przygód, wypoczynku i wszelkich wrażeń.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
































