Lista blogów » Corba Style

Wakacje nad morzem

Zobacz oryginał
Wróciłam dziś z tygodniowych wakacji nad polskim morzem w miejscowości Stegna. Pogoda dopisała, przez pierwsze trzy dni mieliśmy pogodę idealną do plażowania. Złapałam trochę kolorku :)
blog01.JPG
 Pierwszego dnia już po siódmej rano poszliśmy zobaczyć morze. Pusta plaża robiła wrażenie :) Potem dopiero poszliśmy odsypiać nocną podróż. Po obiedzie wybraliśmy się znów na plażę tym razem przygotowani :) W domku, który wynajęliśmy od znajomej mojej mamy znaleźliśmy parawan i parasol :)
blog02.JPG


blog03.JPG


blog04.JPG


blog05.JPG


blog06.JPG
 K wiedział, że nadchodzi fala, ale specjalnie nic nie powiedział :P
blog24.JPG
Zachód słońca na plaży to był punkt obowiązkowy :)
blog07.JPG
 Arbuz na plaży. Coś wspaniałego :)
blog08.JPG


blog09.JPG


blog10.JPG
 Gdy pogoda się popsuła, pojechaliśmy do Malborka by nie nudzić się w domku :)
blog11.JPG


blog12.JPG


blog13.JPG


blog14.JPG
 Na plażę szliśmy minimum dwa razy dziennie. Po śniadaniu by się poopalać i pod wieczór by przy okazji na deptaku kupić jakiegoś loda czy gofra :) Przeważnie więc już kolacji nie było :)
blog15.JPG


blog16.JPG


blog17.JPG


blog18.JPG
 Przedostatniego dnia wybraliśmy się do Gdańska.
blog19.JPG
 Ostatni raz na plaży i pożegnanie Bałtyku :)
blog20.JPG


blog21.JPG


blog22.JPG


blog23.JPG
Jeśli mi się uda zmontuję krótki filmik i wrzucę go na bloga :)
A teraz najlepsza (przynajmniej dla mnie) wiadomość. Nie przytyłam! :) A nawet zrzuciłam pół kil, które przybrało mi się tydzień przed wyjazdem. Myślę, że zawdzięczam to spacerom po plaży i samemu dojściu na nią. Okazało się, że mamy ponad 2 km do morza! :) Ale wyszło nam to na dobre i pomimo dwóch lodów, dwóch gofrów (w tym jednego z bitą śmietaną), zapiekanki i rybki z frytkami nadal utrzymuję tendencję spadkową. Tylko jak tu teraz tego nie zaprzepaścić? Musiałabym dwa razy dziennie chodzić do K pieszo i z powrotem :D 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.