W pozytywnym nastroju.
Zobacz oryginał ndz., 26/04/2015 - 22:43Rano budzi mnie słońce.
Mąż zrobił dobry obiad.
Powietrze pachnie wiosną.
Ojciec opowiedział dowcip i tak się z niego zaśmiewał, że ja się zaśmiewałam z tego, iż on się tak dobrze bawi.
Pojechałampo pracy rowerem nad jezioro.
Zamknęłam oczy i słuchałam jak śpewają ptaki, cóż za trele!
Obejrzałam z synkiem jego ulubiony program.
Wysprzątaliśmy sobie mieszkanie na weekend.
Objadłam się pysznym tortem.
Zaczęłam czytać kolejną książkę i okazuje się dobra.
W tym tygodniu obejrzałam dwa filmy, na obu się popłakałam.
Przyśniło mi się, że kupiliśmy dom - mogłam się wyżyć wnętrzarsko.
Umyłam okna mojej babci i było przy tym sporo śmiechu.
Byłam na targu, kupiłam młodą kapustę i ugotowałam pycha zupę warzywną.
Upiekłam szarlotkę i dziecko pochłania ją w niezdrowych ilościach.
Zorganizowaliśmy sobie obiad nad jeziorem.
Pięknie kwitną sady.
Zarezerwowaliśmy noclegi w Trójmieście.
Przystąpiłam do operacji zamiany ciuchów zimowych na letnie. Najtrudniej zacząć.
Rano ciepłe bułki z masłem i ogórkiem małosolnym.
Małe szczęścia. Małe radości.
Zdjęcia to migawki z weekendu. Zwyczajne, ale przemiłe dni.
Utwór na dziś? Nie mógł być inny jak właśnie ten!
Nie myślcie, że jestem jakaś nawiedzona. Cudacznie szczęśliwa. Mam dni dobre i gorsze, radości i problemy, ale czasami ogarnia mnie takie poczucie wdzięczności za takie zwykłe, małe szczęścia i bycie częścią świata.
Buziaki!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










