Lista blogów » Lena Magda Spot
USA PART 1: FLORIDA
Zobacz oryginał ndz., 14/02/2016 - 08:22Czesc i czolem! Witajcie po najdluzszej w historii bloga przerwie spowodowanej tymczasowa, acz diametralna zmiana mojego adresu - dzisiaj mija miesiac, odkad przebywam w USA. Przepraszam wiec od razu za brak polskich znakow, ale nie mam ze soba laptopa (!) i korzystam z hotelowej stacjonarki. Skad sie tu wzielam i w jakim celu? Wraz z Orkiestra Polskiej Filharmonii Baltyckiej w Gdansku uczestnicze w najdluzszym w historii zespolu tournee. 43 koncerty w 19 stanach, niezliczona ilosc miast (i wsi ;)), godzin spedzonych w autokarze i odwiedzonych hoteli. Nie liczymy czasu, a najlepszym sposobem na przypomnienie sobie aktualnego dnia tygodnia jest zajrzenie do harmonogramu wystepow.
Jutro znajde sie w Nowym Jorku po raz pierwszy, wiec jak sie domyslacie poziom ekscytacji jest najwyzszy z mozliwych. Tradycyjnie zagramy koncert, a nastepnie z paczka znajomych udamy sie do naszego tymczasowego gniazdka - wynajetego apartamentu na Manhattanie, gdzie spedzimy 3 dni, tudziez noce.
Poki co jednak mam dla was porcje zdjec z Florydy, gdzie dopadl nas pogodowy niefart i trafilismy na rzadko spotykane w tym rejonie, dosc niskie temperatury. Na poczatek kilka ujec z Orlando, niekoniecznie udanych, bo robionych zbyt pozna pora. Wowczas przekonalismy sie po raz pierwszy, ze amerykanskie miasta zdecydowanie roznia sie od europejskich. Orlando to stosunkowo znane miejsce, choc slynie glownie z atrakcji umieszczonych w okolicy miasta: Disneylandu i jednego z najwiekszych parkow rozrywki na swiecie - Universal Park. Byc moze dlatego moje oczekiwania nieco przerosly rzeczywistosc. Po obejsciu umiejscowionego w centrum jeziora, otoczonego ladnymi - przyznaje - wiezowcami, nie zostaje zbyt wiele do zwiedzania. W ciagu kilku godzin co chwila spotykalismy nowych znajomych z orkiestry, co najlepiej swiadczy o ogromie miasta ;)
W tle "zabytkowy" kosciolek. Problem amerykanskich zabytkow jest taki, ze to, co dla nich stare, dla nas jest nowe.
Po kilku dniach spedzonych uprzednio w Alabamie, gdzie jako poruszajacy sie o wlasnych nogach ludzie wywolywalismy zdziwienie i poploch, przy okazji narazajac zycie podczas wycieczki do sklepu, Floryda milo zaskoczyla nas obecnoscia... chodnikow i przejsc dla pieszych.
FAKT: W STANACH NIE MA CHODNIKOW
Oto Jarek (po lewej) i Carlos (po prawej). Jarek jest naszym solista i przecudownie gra na skrzypcach. Carlos jest naszym harfista i pieknie gra... na harfie. Carlos pochodzi z Kostaryki, od kilku lat mieszka w Polsce i mowi po polsku ze slodkim akcentem. Jarek pochodzi z Zagania, ale tez jest fajny! :)
Typowe dla amerykanskiego baru wnetrze to Denny's, jedna z amerykanskich sieciowek, ktore spotkacie na kazdym kroku, i prawdopodobnie jedna z lepszych. Jedno jest pewne - w tym kraju ciezko glodowac. Wiele restauracji otwartych jest cala dobe, fast food jest wszechobecny chocby w reklamach telewizyjnych, jedzenie stanowi obsesje. Smutne.
FAKT: AMERYKANIE SA GRUBI
Piers z kurczaka z ziemniakami i pieczarkami byla jednym z lepszych dan, jakie do tej pory udalo mi sie zjesc w tym kraju. Innym razem zgrzeszylam micha nachosow z miesem, byly pyszne! Dennysowe burgery zbieraja rozne opinie, osobiscie nie probowalam.
Na koniec mam dla was kilka zdjec jednej z naszych koncertowych lokalizacji na Florydzie, zrobionych przed wystepem. Uwielbiam palmy, palmy sa super! To tyle na dzisiaj, do nastepnego razu!
ph. by m, Kuba & Jarek :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



