Lista blogów » Amour-15
ULUBIEŃCY LUTEGO 2015
Zobacz oryginał pt., 20/03/2015 - 20:56Ostatni post z ulubieńcami przyjął się na tyle dobrze, że z przyjemnością piszę dla Was tą notkę! Szczerze mówiąc miałam dylemat jakie produkty wybrać na ulubieńców, ostatecznie jednak udało mi się wybrać złotą piątkę lub produkty które zwyczajnie używałam najczęściej :)
Oto moi ulubieńcy:
Mokosh olejek arganowy do paznokci to mój nowy sprzymierzeniec. Smaruję nim okolice paznokci oraz same paznokcie na noc. Jeśli robię to regularnie moje palce są na maksa wypielęgnowane!
Avon, Clearskin professional - plastry na wągry w żelu to bardzo mocny produkt. Łatwo dostępny i na prawdę mocny. Po aplikacji na nos czuć bardzo przyjemny, przynajmniej dla mnie, zapach. Po zastygnięciu produktu i oderwaniu go skóra jest niesamowicie napięta i aż czuć jak bardzo oczyszczona. Polecam Wam serdecznie jeśli borykacie się z wągrami.
Organic Calendula - krem do rąk to mój absolutny hit. Jest niesamowicie lekki, wydajny, tani... Same zalety, pełna recenzja: TUTAJ
Adidas, fizzy energy - woda toaletowa to mój absolutnie ulubiony, wiosenny zapach. Niestety już zdenkowany, a ja mam jeszcze kilka perfum, więc muszę poczekać aż znów go kupię.
Luxury Paris - odżywka do paznokci to mój nowy ulubieniec. Właściwie nie wiem czy to nie oby to samo co Eveline, bo nawet opakowania są łudząco podobne, ale koniec końców odżywka jest świetna, a moje paznokcie twarde. Pisałam Wam posta o kosmetykach tej firmy TUTAJ.
To już koniec moich lutowych ulubieńców. Znacie któryś z tych produktów? Do zobaczenia!
Oto moi ulubieńcy:
Mokosh olejek arganowy do paznokci to mój nowy sprzymierzeniec. Smaruję nim okolice paznokci oraz same paznokcie na noc. Jeśli robię to regularnie moje palce są na maksa wypielęgnowane!
Avon, Clearskin professional - plastry na wągry w żelu to bardzo mocny produkt. Łatwo dostępny i na prawdę mocny. Po aplikacji na nos czuć bardzo przyjemny, przynajmniej dla mnie, zapach. Po zastygnięciu produktu i oderwaniu go skóra jest niesamowicie napięta i aż czuć jak bardzo oczyszczona. Polecam Wam serdecznie jeśli borykacie się z wągrami.
Organic Calendula - krem do rąk to mój absolutny hit. Jest niesamowicie lekki, wydajny, tani... Same zalety, pełna recenzja: TUTAJ
Adidas, fizzy energy - woda toaletowa to mój absolutnie ulubiony, wiosenny zapach. Niestety już zdenkowany, a ja mam jeszcze kilka perfum, więc muszę poczekać aż znów go kupię.
Luxury Paris - odżywka do paznokci to mój nowy ulubieniec. Właściwie nie wiem czy to nie oby to samo co Eveline, bo nawet opakowania są łudząco podobne, ale koniec końców odżywka jest świetna, a moje paznokcie twarde. Pisałam Wam posta o kosmetykach tej firmy TUTAJ.
To już koniec moich lutowych ulubieńców. Znacie któryś z tych produktów? Do zobaczenia!
Zapraszam też do udziału w projekcie (kliknij w obrazek żeby się zapisać) ☺
Przypominam, że prace możecie wysyłać mi na adres asieek13@gmail.com
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



