Lista blogów » Brzydki Ptak
1. Stare kompleksy.
W szkole WF był u nas raz na pół roku. I to właśnie tego dnia trzeba było biegać, a ja biegałam najgorzej ze wszystkich. W uniwerku musiałam nieźlę się nakombinować, żeby załatwić orzeczenie lekarskie i przekonać wszystkich, że nie mogę biegać. Teraz natomiast chodzę na siłownię, żeby zdobyć swój Everest – bieganie na bieżni! Dziś spędziłam na niej rekordowe 30 minut!
Tydzień bez męża. Dzień 2 : Siłownia
Zobacz oryginał ndz., 08/02/2015 - 09:53W moim świecie minęła już setka lat, ale to tylko drugi dzień bez męża. Postanowiłam powięcić go na sport. Potajemnie miałam nadzieję, że będę na tyle zmęczona, że prześpię cały dzień - kiedy śpię, mniej tęsknię :)
Czy lubię uprawiać sport? Niezbyt. Ale przecież ukończyłam uniwersytet (prawie wzorowo) tylko dlatego, że dobrze to na mnie wpływało, więc będę mogła też zmusić się do chodzenia na siłownię. Mam kilka swoich sposobów, żeby uprzyjemnić pobyt w owym przybytku potu i łez.
1. Stare kompleksy.
W szkole WF był u nas raz na pół roku. I to właśnie tego dnia trzeba było biegać, a ja biegałam najgorzej ze wszystkich. W uniwerku musiałam nieźlę się nakombinować, żeby załatwić orzeczenie lekarskie i przekonać wszystkich, że nie mogę biegać. Teraz natomiast chodzę na siłownię, żeby zdobyć swój Everest – bieganie na bieżni! Dziś spędziłam na niej rekordowe 30 minut!
2. Ciuchy
Głupio ignorować fakt, że dziewczyny chodzą na siłownię jeszcze po to, żeby pokazać innym dziewczynom, jak dobrze wyglądają na nich sportowe legginsy i firmowe adidasy. Niezbyt rozsądnym byłoby tego nie wykorzystać, dlatego, że akurat legginsy są mi całkiem do twarzy ;) Oprócz tego zdecydowałam dodać do swojej „sportowej stylizacji” trochę ironii i wybrałam się do świątyni wojny z nadwagą w koszulce z pączkami.
Głupio ignorować fakt, że dziewczyny chodzą na siłownię jeszcze po to, żeby pokazać innym dziewczynom, jak dobrze wyglądają na nich sportowe legginsy i firmowe adidasy. Niezbyt rozsądnym byłoby tego nie wykorzystać, dlatego, że akurat legginsy są mi całkiem do twarzy ;) Oprócz tego zdecydowałam dodać do swojej „sportowej stylizacji” trochę ironii i wybrałam się do świątyni wojny z nadwagą w koszulce z pączkami.
3. Dodatki
Jak Wam się podoba moja buteleczka na wodę? Takie przyjemne drobnostki poprawiają mi nastrój, kiedy nie jestem w stanie podnieść jakiegoś ciężaru.
Jak Wam się podoba moja buteleczka na wodę? Takie przyjemne drobnostki poprawiają mi nastrój, kiedy nie jestem w stanie podnieść jakiegoś ciężaru.
4. Sauna
Generalnie rzecz ujmując – jest tam sauna. Kiedy w niej przebywam, czuję jak moja skóra momentalnie się oczyszcza. Mam wtedy wrażenie, że życie jest po prostu piękne. Humoru nie mogą mi zapsuć nawet babki, które studiują na ławce obok swoje obszerne fałdki.
Generalnie rzecz ujmując – jest tam sauna. Kiedy w niej przebywam, czuję jak moja skóra momentalnie się oczyszcza. Mam wtedy wrażenie, że życie jest po prostu piękne. Humoru nie mogą mi zapsuć nawet babki, które studiują na ławce obok swoje obszerne fałdki.
5. Pielęgnacja.
Dzisiejszą specjalnością był żel do kąpieli z cudownym owocowym aromatem i krem do ciała, który przywiozłam z Hiszpanii. W ten sposób wyjście na siłownię można porównać do seansu w salonie SPA.
Dzisiejszą specjalnością był żel do kąpieli z cudownym owocowym aromatem i krem do ciała, który przywiozłam z Hiszpanii. W ten sposób wyjście na siłownię można porównać do seansu w salonie SPA.
Po trzech godzinach w klubie udało mi się pospać jeszcze kilka godzin. Tak się namęczyłam, że pies pewnie pójdzie na spacer beze mnie :) Oprócz tego, gdy już udało mi się podnieść, zajęłam się przeprojektowaniem ubrań sportowych, ale to na razie sekret – szczegóły potem! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











