Trening etap II - podsumowanie
Zobacz oryginał wt., 28/05/2013 - 10:27Ostatnio trochę się uzewnętrzniłam. Przyznałam, że mam doła. I poczułam się skrytykowana. Szukałam pocieszenia i konstruktywnych rad, a usłyszałam tylko, że jestem nienormalna skoro mam zły humor, gdy waga idzie mi w górę. To będzie więc ostatni post o odchudzaniu póki co.
Minęły kolejne 4 tygodnie mojego treningu. Drugi etap zaczęłam 29 kwietnia a skończyłam 26 maja.
Zrzucone kilogramy : 2,2kg
Pozostało do zrzucenia : ok 8,5kg
W sumie ćwiczyłam 10 godzin. Myślałam, że będzie lepiej, ale ćwiczenia w domu mi się zbrzydły. Zaczęliśmy remont w mieszkaniu więc K nie ma czasu jeździć ze mną na rowerze. Umówienie się z Lilianną na rolki też wyszło kiepsko. Ciężko znaleźć wspólny termin i trafić na słoneczny dzień.
Na szczęście już ruszyły darmowe zajęcia fitness w Parku Śląskim :) Dzięki temu zaliczam jedną z dawek ruchu poza domem :):) Na pierwszy ogień poszły zajęcia dance i okazało się, że wcale nie jest tak łatwo zapamiętać krótki układ. Choć Iwona, z którą pojechałam przyznała, że widać, że chodzę na fitness bo o wiele szybciej zapamiętywałam nowy fragment choreografii. Miło to było usłyszeć :) Zwłaszcza, że na wadze też powoli zaczyna się coś dziać :)
Plany na następny miesiąc? Na pewno muszę wrócić do ćwiczenia na stepie w domu. Za mało się ruszam, a to będzie fajne oderwanie się od nauki. W końcu zaczął się gorący okres na studiach i po kilka zaliczeń w tygodniu :/
Jak zwykle celem jest jak najbardziej zbliżyć się do 3kg :) Może kiedyś mi się w końcu uda :)
Następnej relacji spodziewajcie się po 23 czerwca :)
W końcu zdecydowałam się na dawno zapowiadaną zmianę na blogu. Nowa nazwa i adres. Myślę, że będzie łatwiejszy do zapamiętania i bardziej się kojarzy z treścią bloga :) Jeśli gdzieś mnie macie w linkach/obserwowanych to proszę o zmianę (jeśli nie stało się to automatycznie). Jeszcze przez jakiś czas będę podpisywała się jako Amanda. Nie wszystko naraz :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











