Traveler pilot
Zobacz oryginał śr., 10/04/2013 - 01:50Uwielbiam podróże, te małe i duże.. Gdy mam wybrać się w jakieś piękne miejsce bardzo się ekscytuję. Taka już moja dziwna natura, że równie mocno ekscytuję się każdym innym wyjazdem. Od małego uwielbiałam jazdę samochodem, migotanie drzew za oknem i pośpiech wskazówki na zegarze.. Tata śmiał się razem ze mną, sadzając mnie na swoich kolanach, za kierownicą.. Pozostało mi to do dziś. Nie spodziewałam się jednak, że jako 'starsza' pani po dwudziestce, będę się tak jarała szybką jazdą, a tym bardziej jakakolwiek jazdą. Przechodząc do sedna, chcę Wam ujawnić moją niepohamowaną chęć podróżowania.. A gdzie? Gdziekolwiek.. Na zakupy, na spotkanie z przyjaciółmi, nad morze, w góry, do rodziców, na grzyby, nad jezioro, na drugi koniec kraju i poza jego granice.. Samochodem, pociągiem, autobusem, samolotem, stopem, bez znaczenia.. Bowiem przelatujące przed oczami obrazy wyglądają niemal tak samo.. W podróży można dumać, marzyć i rozmawiać.. My zwykle rozmawiamy, gdy Nini zasypia na tylnym siedzeniu, a z głośników (które ku mojemu zdziwieniu zostały choć w części zamienione z basowych na sykacze) sączy się spokojna muzyka. Niekiedy śpiewamy z Brodką, albo czytamy na głos fragmenty zachwycających Nas książek. Wspominamy stare czasy, planujemy przyszłość. Czasem rozmawiamy o tym co Nas denerwuje, czego nie możemy zmienić i o tym co Nas łączy. Być może właśnie dlatego tak lubię te chwile.. To czas kiedy nie ma nic prócz niekończącej się drogi i jedyne co poza nią mamy to siebie.
Lubię, kiedy mamy tylko siebie, dzięki temu możemy się wciąż poznawać od nowa, za każdym razem z innej strony.
Czapka pilotka to poza beretem i kapeluszem zdecydowanie moja ulubiona. Idealnie wpisała się w klimat. Należy do Atkomka, lecz notorycznie mu ją podkradam. Ten model spodni upodobałam sobie szczególnie.. To już drugie tego typu.. Ostatnio pokazałam Wam cętkowane, tym razem postawiłam na szare. Na koniec kurtka, z którą ostatnio nie mogę się rozstać.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




