Touch the Sky.
Zobacz oryginał pon., 27/08/2012 - 17:15Niezwykłość pewnej rośliny, o której przeczytałam dziś rano, zmusiła mnie do refleksji. Znam kilka osób, które dzięki swemu podobieństwu mogłyby zamienić się z nią rolami.
Przez mieszkańców Sumatry nazywany "trupim kwiatem".
Kwiat jest brzydki, mięsisty, prosty w budowie, cuchnie padliną i rozwija się dzięki wykorzystywaniu obiektów będących w pobliżu. Mimo wszystko stado skrzydlatych owadów ustawia się w kolejce w celu zapylenia. Może czasem bardziej opłaca się być wredną, złośliwą kreaturą? Może to wcale nie padlinowaty smród przyciąga te biedne muszki tylko fakt, że ów kwiat jest taki nieprzyjemny? Patrząc na niektóre osoby z mojego otoczenia stwierdzam, że słusznie zdecydowały się obrać rolę Raflezji Arnolda. Mentalnie i fizycznie nie mają zbyt wiele do zaoferowania, płeć przeciwną traktują w cuchnący sposób, a mimo to zawsze znajdzie się wianuszek much latających wokół ich kielicha.
Można znaleźć naprawdę stylowe rzeczy w kuszących cenach ---> klik! Zachęcam ;)
Bransoletkę, a raczej pieszczochę, kupiłam za czasów pamiętnych agrafek w uszach i glanów.
Po latach spędzonych w pudle wraca do łask.
ps.Jesień zbliża się dużymi krokami. Cool czy ból?
sukienka-mishmashclothing.pl
buty- River Island
bransoletka-rockmetalshop.pl
Napisała: Pati.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



