Too much love will kill you
Zobacz oryginał pt., 13/07/2012 - 07:48Jako dobra żona chciałam mężowi zrobić kanapusię w przypływie swej miłości do jego osoby. I ciachnęłam sobie palca- pomyślałam sobie - jakaż to niesprawiedliwość. I w głowie piosenka - Too much love will kill you... hehehe. Ale On dzisiaj biedny - był u dentysty. Bolało. A większość z nas wie że jak facet chory, coś go boli to gorzej niż z dzieckiem. Mimo niewysłowionego cierpienia spisał się w roli fotografa :) A ja w pastelach. Jakoś dziwnie bo nigdy mnie one nie pociągały aż tu nagle zachorowałam na lemonkowe pastelowe dżinsy. To wszystko przez tego bloga. Człowiek ma ochotę eksperymentować. I dobrze w życiu trzeba próbować by potem nie żałować:) albo też nauczyć się czegoś na własnych błędach.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



