Lista blogów » Szafa Aleksandry

Toksyny są wszędzie

Zobacz oryginał
Moim detoxem były wakacje i jak już pisałam wcześniej - odpoczywałam , nareszcie się do woli wysypiałam, dziewczynki dały mi „kopa” – ale takiego pozytywnego .

Robiłyśmy to na co miałyśmy ochotę , po prostu świetnie się bawiłyśmy.  Tego mi było trzeba !!!!

Wracając do detoxsu  muszę Wam się przyznać, że od momentu kiedy zdecydowałam się oczyścić swój organizm -ten temat nie daje mi spokoju.  Poznając  bliżej problem toksyn, postanowiłam chronić moją wątrobę przed nimi.  Do wątroby oprócz składników odżywczych trafiają także substancje z przetwarzanych pokarmów, leków, alkoholu a nawet kosmetyków. W ciągu jednej minuty przez wątrobę przepływa nawet 1,5 litra krwi, która czeka na oczyszczenie . To właśnie od jej kondycji zależy prawidłowe filtrowanie krwi.

Mimo, że na wakacjach było mi jak w raju bo :



Czyste powietrze

DSC_0535.JPG

Czysta woda


DSC_0258.JPG

Brak stresu



DSC_0226.JPG

Staram się pić więcej wody niż zwykle

DSC_0089.JPG
.
Spacerowałam i jeździłam na rowerze

DSC_0955.JPG

Nawet będąc w takich warunkach toksyny zawsze znajdą drogę, aby przedostać się do organizmu, z tego właśnie powodu zabrałam ze sobą Hepatil  Detox.   




DSC_0314.JPG

Wiem, że wiele z Was oczyszcza organizm pijąc dużo wody, to wspaniały sposób więc staram się pić więcej niż dawniej,  wiele osób pije zieloną herbatę, może kiedyś się do niej przekonam, co do warzyw staram się wybierać te zielone, bo mają mniej cukru, z owoców wybieram oczywiście moje ulubione truskawki. 



Póki co  zażywam  Hepatil Detox – który, wspomaga mój organizm w oczyszczaniu z toksyn, a do tego skład tego  suplementu diety jest naturalny  (ekstrakt z karczocha, chlorella i cholina).


* wpis sponsorowany

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.