tight lacing a bluzki koszulowe + moja maszyna ;)
Zobacz oryginał wt., 11/09/2012 - 14:35
Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam zaprezętować jedną z moich maszyn do szycia. To ta nowocześniejsza ;). Odziedziczona po mamie, która już nie szyje, bo za bardzo się przy tym denerwuje ;) Mam również drugą maszynę, rozkładaną i na pedał (bez silnika!), którą dostałam od przyjaciela i czeka na premierę i sesję zdjęciową.
Maszyna Łucznik wystąpiła na zdjęciach przy okazji udokumentowywania procesu robienia zaszewek w koszuli. Tight lacing wymusza często przeróbki bluzek, szczególnie tych nieelastycznych (nikt w sieciówkach ptrzecież nie uwzględnia takich różnic w wymiarach, jakie pojawiają się przy tight lacingu).
Dostosowywanie talii - DIY :)
Zaszewek robię zazwyczaj 6 (i najchętniej, jeśli bluzka ma już własne, wtedy oszczędzam czas na oznaczaniu 1/3 pleców itp. Dokładnie mierzę talię ubrania i różnicę z rozmiarem docelowym dzielę przez 6. Wyznaczam z przodu i z tyłu po obu stronach modelu linię zaszewki (2 pozostałe robię na szwach bocznych). Od środka tej linii odmierzam 1/2 wyniku, po obu stronach linii oraz 4cm w górę i w dół od linii talii (poziomej). Zszywam ze sobą na tym 8cm odcinku, mocno przeszywając na końcach. Zaszewki pozostawiam niejako otwarte :) I tyle...
Bluzek do zwężania mam nieskończoną ilość, więc cokolwiek bardziej czasochłonnego (jak na przykład rysowanie skośnego wykończenia zaszewek zablokowałoby mnie na długie wieczory przy maszynie ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



