Lista blogów » lifeINblond

TAG: Liebster Blog Award

Zobacz oryginał
liebster_award1.jpg

Kolejny raz zostałam otagowana ( dziękuję Dziewczynom z beauty-kaa :) Nie jestem wielką fanką TAG-ów na blogach, ale ostatnim razem moje odpowiedzi spotkały się z dużym zainteresowaniem z Waszej strony. Nie mogę więc odmówić sobie tej przyjemności, aby odpowiedzieć na kolejną porcję pytań :)

Miłego czytania! 

1. Bardziej dbasz o: włosy, skórę czy paznokcie?

Staram się nie zaniedbywać żadnej partii mojego ciała. W końcu każda z nich zasługuje na odpowiednią pielęgnację. Od jakiegoś czasu wprowadziłam tygodniowy "grafik pielęgnacyjny". Do każdego dnia przyporządkowałam inną czynność. Dzięki temu poświęcając 15-20 minut dziennie, znajduję w ciągu tygodnia czas na maseczkę, peeling, depilację czy manicure. 

2. Najlepsze odkrycie kosmetyczne w poprzednim roku?

af2603ea3fcd522b23d2c8f755abb4df.jpg


Podkład kryjąco-matujący firmy Eveline. Mój zdecydowany faworyt wśród podkładów. Muszę przyznać, że nie słyszałam o nim wielu opinii. Nie jest zbyt popularny, a przez to niedoceniany. Jak się okazuje niska cena nie zawsze idzie w parze z kiepską jakością. Pierwszą tubkę zakupiłam na Rossmannowskiej promocji -40%. W regularnej cenie kosztuje ok 20 zł.  Jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie daje na skórze. Dość dobrze kryje, nie tworzy nieestetycznych plam i nie podkreśla suchych skórek. Utrzymuje się przez 6-8 godzin. Nie odbiega więc od normy i droższych konkurentów. Spróbujcie, może i Wam przypadnie do gustu :)









3. Najprzyjemniejszy rytuał pielęgnacyjny ?

Nie wiem, czy można to uznać za rytuał pielęgnacyjny, ale chyba największą przyjemność sprawiają mi wizyty u fryzjera. Każda kobieta, która farbuje włosy zna to uczucie, gdy jesteśmy zmuszone chodzić po  świecie z 3 centymetrowym odrostem. Nie poprawia to nastroju. Ale w końcu nadchodzi  moment, gdy na dwie godzinki znikamy za drzwiami salonu fryzjerskiego, po czym wychodzimy zupełnie odmienione! Nowy kolor, czy cięcie potrafią zdziałać cuda.

4. Na jaki kosmetyk jesteś w stanie wydać najwięcej pieniędzy?

Nad tym pytaniem zastanowiłam się nieco dłużej. Nie mam chyba w swojej kolekcji kosmetyku, którego cena przyprawiłaby mnie o ból głowy. Stawiam raczej na środkową półkę. Jeśli jednak miałabym typować, najwięcej kosztują mnie produkty do pielęgnacji twarzy.  Ponieważ mam cerę alergiczną, skłonną do przesuszeń, nie chcę jej katować drogeryjnymi kosmetykami.  Od niedawna stawiam na te apteczne i zaczynam widzieć efekty.

5. Co Cię skłoniło do pisania bloga?

Na to pytanie odpowiadałam już wielokrotnie. Skłoniła mnie do tego potrzeba "wypisania się". Poloniści tak już mają. Część z nas skrobie wiersze do szuflady, inni z gorszym lub lepszym skutkiem pracują nad debiutami książkowymi, a ja bloguję. Dzięki temu mam poczucie, że za pomocą słowa kreuję swój mały, internetowy zakątek.

6.Czy kupiłaś coś po recenzji w internecie na co był szał, a u Ciebie się nie sprawdziło?

Pamiętam, że na wielu video blogach słyszałam zachwyty nad podkładem Rimmela- Wake me-up. Obiecywana, rozświetlona cera niczym z Hollywood w końcu mnie skusiła. Na wstrzymanym oddechu nakładałam go po raz pierwszy i..... klapa! Gdzie ten glow?! 40 zł poszło w siną dal, a ja zostałam z efektem brudnej twarzy. Temu panu już podziękujemy!

7. Czy kupujesz kosmetyki w ciemno, czy najpierw sprawdzasz opinie o nich?

Odkąd trafiłam do youtube'owego raju urodowego, zawsze sprawdzam opinie. Czytam recenzje, zaglądam na wizaz.pl. Nie lubię kupować kota w worku. Inna sprawa, że to, co dobre dla kogoś, wcale nie musi sprawdzić się u nas. Nigdy nie mamy pewności, czy hit nie okaże się kitem. 

8. Masz jakieś postanowienia na nowy rok?

Staram się nie robić postanowień. Nie mam na tyle silnej woli, żeby je realizować, a sprawdzanie listy i uświadamianie sobie,  że postanowienia były tylko pobożnymi życzeniami nie należy do przyjemności. Wolę stawiać sobie cele, które będę stopniowo realizować. Na 2014 wyznaczone są dwa:
  • z pozytywnym nastawieniem podchodzić do ludzi ( szczególnie do tych, z którymi jakoś mi nie po drodze!)
  • stawiać na jakość, a nie ilość ( głównie jeśli chodzi o ubrania i kosmetyki)

9. Gdzie najczęściej robisz zakupy kosmetyczne i ciuchowe? Sklepy stacjonarne, drogerie, internet czy inne?

Tutaj musimy rozgraniczyć ciuchy i kosmetyki. Drogerie wszelkiego typu są dla mnie zagłębiem szczęścia. Mogę przez godzinę przechadzać się między półkami, czytać składy, wąchać, robić swatche. Kto mnie zna, wie, że z zakupów kosmetycznych wychodzę z dłońmi we wszystkich kolorach tęczy. 
Jeśli zaś mowa o zakupach odzieżowych, wbrew pozorom męczy mnie całodniowe bieganie od sklepu do sklepu. Nie jestem wyznawczynią teorii, iż punkt G u kobiety znajduje się na końcu słowa shopping.  Z reguły odwiedzam tylko moje ulubione sieciówki- H&M, Reserved, Top Secret. Najprzyjemniejszy moment zakupów to dla mnie chwila, kiedy Ola zgadza się, aby w końcu pójść na kawę :D

10. Ulubiony napój na zimowe dni?

Nie będzie to typowy napój zimowy. U mnie w tej kwestii nic się nie zmienia wraz z porą roku. Tym, co piję najchętniej i w największych ilościach jest kawa. Nie działa już na mnie pobudzająco, więc raczej nie trafi mnie rozległy zawał. Królestwo za ten zapach i smak o poranku <3 A właściwie o poranku, w południe, po południu i wieczorem też ( sesja's coming!)

11. Podaj swój trik makijażowy, który zawsze stosujesz.

Moją tajną bronią jest wazelina. Zwykła, biała, apteczna. Każdego wieczora nakładam jej niewielką ilość na skórę pod oczami i usta. Dzięki temu nigdy nie miałam problemu z sińcami, ani spierzchniętymi wargami. Już po jednym użyciu usteczka będą gładkie, mięciutkie- ready to kiss :) Nie ma chyba na rynku lepszego nawilżacza.

Dziękuję za uwagę ! :D

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.