Lista blogów » Paulijaszyje
Sztuka pisana kredą
Zobacz oryginał sob., 20/09/2014 - 18:22Nie przesadzę zbyt mocno, jeśli stwierdzę, że większość z nas spędziła jakąś, choćby niewielką, część swojego dzieciństwa z kredą w ręce. Rysowałyśmy nią obrazki, czasem notowałyśmy napisy – ja niestety nie jestem w stanie przypomnieć sobie tych, które wyszły spod mojej kredy. Nią malowałyśmy też wielkie pola zabaw – od gry w klasy po wszelkie inne zabawy, których nazw dzisiaj już niestety nie pamiętam. Z Waszą pomocą może uda nam się przywołać chociaż kilka z nich.
Dzisiaj nie widzę już dzieci rysujących kredą, mam wrażenie, że nie tylko my wyrosłyśmy z tej zabawy, ale dzieciaki młodsze od nas o pokolenie również uznały to za zbyt infantylną formę rozrywki. Tym bardziej zdziwiłam się, gdy na ulicach miasta, przed wielkim centrum handlowym, ujrzałam ogromne malowidło powstające na oczach wszystkich przechodniów. Ku mojemu zdziwieniu, artysta trzymał w ręce kredę, i to niejedną. Okazuje się, że przy odrobinie inwencji twórczej nawet tak (z pozoru) prosta czynność jak rysowanie kredą, może okazać się sztuką na wysoką skalę. Parę przecznic dalej spotkałam kobietę, która tym samym sposobem tworzyła dzieło sztuki dla kolejnych spacerowiczów.
To, co w tym wydarzeniu urzekło mnie najbardziej to poświęcenie artystów. Oboje byli umorusani, mężczyzna miał twarz i ręce tak czarne, że trudno było z początku określić, jaka jest jego naturalna karnacja. Po rzuceniu okiem na kobietę dochodziło się do bardzo podobnego wniosku. Co więcej – chyba nikt, a zwłaszcza artysta, nie lubi, jak zagląda mu się zza ramienia, czy śledzi ruchy jego ręki, gdy ten tworzy dzieło. Tutaj, wręcz przeciwnie. Każdy przechodzień może spojrzeć na powstające malowidło, a nawet stanąć przy nim na kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt minut, co, jak widać na zdjęciach, wiele osób czyniło. Jak dla mnie szkoda tylko, że taka forma malarstwa jest ulotna – pewnie rozmywa się wraz z pierwszymi kroplami deszczu, a jedyne co po niej zostaje to zdjęcia, utrwalające moment ich powstawania. Chociaż dobre i tyle.
Co Wy sądzicie o takiej formie sztuki? Jesteście jej zwolennikami, czy wolicie klasyczne obrazy na płótnie?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

.jpg)
.jpg)
.jpg)


