Lista blogów » Wszystko, co mnie inspiruje.

Szkolenie z makijażu wieczorowego

Zobacz oryginał
13835922_1708996309350244_31889701_o.jpg


Kilka dnia temu miałam przyjemność uczestniczyć w szkoleniu makijażowym u przemiłej Ani.
Zapisałam się na nie przede wszystkim ze względu na chęć nauczenia się pracy z opadającą powieką.
Moja przyjaciółka Daria zgodziła się być naszą modelką.
Darię malowałam dwa razy, a jeden z makijaży pokazywałam Wam TUTAJ 
Za każdym razem było to dla mnie wyzwaniem, ponieważ jak sama Daria to ujęła posiada ona smutną powiekę i również jej samej trudno jest narysować na niej kreski. 
Szkolenie odbyło się w Zielonej Górze w studio szkoleniowym Pixie Cosmetic i trwało 5 godzin, które - jak to zwykle bywa gdy jest fajnie - nie wiadomo kiedy nam uciekły.
Podczas pokazu korzystałyśmy m.in. z kosmetyków Pixie a ja zorientowałam się, że przecież mam w domu ich nowość - korektor pod oczy, który leżał sobie nieruszany bo nie byłam przekonana do jego kremowej formuły. Na szczęście zaczęłam go używać, nie tylko na sobie i powiem Wam, że sprawdza się na prawdę super. Od szkolenia mam ochotę na więcej kosmetyków tej firmy. Wkręciło mnie również malowanie Face Chart'ów. Mimo, że to był mój drugi w życiu, to czuję się zainspirowana i z pewnością jeszcze niejeden taki projekt makijażu stworzę.


Sporo ciekawych rzeczy, o których do tej pory nie wiedziałam dowiedziałam się podczas kursu.
Był również poczęstunek i kawa, co uważam za bardzo miłe.
Pomimo, że spóźniłyśmy się z Darią sporo (wina strasznych korków) Ania była dla nas przemiła.
Szkolenie zaczęło się od pokazu makijażu (który według Darii bez czerwonych ust i sztucznych rzęs mógł być spokojnie makijażem dziennym) na jednej połowie twarzy. Omawiane były poszczególne etapy oraz techniki makijażu. Następnie koleżanka, która jest z nami na zdjęciu wykonała makijaż na drugiej połowie twarzy, a ja w tym czasie tworzyłam sobie mój Face Chart :-) przy czym miałam dużo frajdy i jak to ja mówię mogłam się wyżyć artystycznie!
Drugi makijaż pokazowy to smoky eyes, którego technika często jest mylona z 'kocim okiem'.
Tym razem po pomalowaniu przez Anię oka naszej koleżance, ja zajęłam się  odwzorowywaniem makijażu na drugim oku. 

W trakcie szkolenia doszłam do wniosku, że Ania jest dla mnie przykładem wizażystki idealnej.
Uśmiechnięta, pełna empatii i mega profesjonalna w tym co robi. 

A teraz zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z warsztatów :-)

13707815_1811579845730415_15742463720179

Nasza modelka jeszcze bez makijażu 

13669038_1811579992397067_28362937904964

Makijaż na jednej połowie twarzy


13731480_1811580039063729_60772610401280


13710003_1811579855730414_39626655589938

A tutaj już Daria w pełnym makijażu :) [zdjęcia bez obróbki graficznej]

Według nas jest idealny na czerwony dywan ;) Z resztą  Daria od początku przypomina mi Scarlett Johansson :) 
Konturowanie twarzy, mega powiększone oko i podkreślony kolor tęczówki ...ja jestem pod wrażeniem!
A Wy co myślicie?


WP_20160720_10_51_54_Pro.jpg


13782105_1811579975730402_42182784290908



Obraz%2B030.jpg


Obraz%2B050.jpg


Obraz%2B065.jpg

Obraz%2B040.jpg


Obraz%2B063.jpg


Obraz%2B045.jpg



Obraz%2B068-crop.jpg


Obraz%2B102.jpg

Dziękuję Ci moja kochana przyjaciółko za towarzyszenie mi w tym dniu :* 








Zaloguj się, żeby dodać komentarz.