Lista blogów » Różnotematycznie.
W przypadku napojów energetycznych to, co ma pobudzać, pochodzi z kofeiny i tauryny. Kofeina wpływa na centralny system nerwowy, zaś tauryna jest aminokwasem wytwarzanym w naszym ustroju - pomaga między innymi w regeneracji mięśni po wysiłku. Substancje te rzeczywiście mają właściwości pobudzające, ale ich nadmiar może być dla nas niekorzystny. Sama obecność wyżej wymienionych substancji nie jest przyczyną szkodliwości napojów. W końcu kawa (i zawarta w niej kofeina) wielokrotnie ratowała nas rano przed zaśnięciem w autobusie, pracy czy za kierownicą. W odpowiednich ilościach nie może zrobić nam "krzywdy". Wszystko zależy od dawki. Kofeina w nadmiarze może wywoływać bezsenność, nerwowość, niepokój, drgawki, a nawet omamy i dolegliwości żołądkowe. Niestety w energy drinkach jej zawartość jest bardzo wysoka. Organizm ma również pewne zdolności przystosowawcze. Przy długotrwałym spożywaniu kofeiny organizm przyzwyczaja się do niej, a efekty pobudzające są znacznie słabsze.
Oprócz działania pobudzającego, kofeina ma także właściwości odwadniające. Należy pamiętać o tym, gdy chcemy (zamiast wody) sięgnąć po puszkę w trakcie treningu czy na imprezie. W czasie wysiłku nie ugasi pragnienia, za to przyczyni się do zwiększonej utraty wody. Nie zwiększy również wydolności fizycznej organizmu - pamiętajmy, że zadaniem energetyków jest poprawa "kondycji" umysłowej! Łączenie energetyków z alkoholem może natomiast powodować skutki kilkakrotnie gorsze, niż sam alkohol. On też jest odwadniający, ze względu na nasilenie diurezy i pobieranie dużej ilości wody przez nerki w celu jego neutralizacji. Jeszcze bardziej narażamy się na utratę płynów, a także problemy z sercem, nadmierne pobudzenie, niekontrolowane zachowanie i ... większego kaca następnego dnia.
SZKODLIWE NAPOJE ENERGETYCZNE
Zobacz oryginał wt., 31/03/2015 - 13:52Hej!
"Energetyczny", "energetyzujący", "energy" - wszystkie te słowa w nazwie produktu sugerują, że zadaniem jego jest dostarczenie organizmowi dodatkowej porcji energii. Tak przynajmniej powinno być. Tylko czy ktoś widział kiedyś, aby w Tigerze czy Red Bullu było zawarte białko, tłuszcze czy węglowodany złożone? W końcu to z przemian tych składników czerpiemy energię. W napojach energetyzujących znajdziemy jedynie glukozę, której zawartość i tak nie jest wystarczająca, aby dodać energii. Bo tak naprawdę "energetyki" mają za zadanie poprawić tylko kondycję psychofizyczną organizmu - związaną z myśleniem, koncentracją, efektywnością pracy, zmęczeniem itp. Specjaliści ostrzegają jednak przed zbyt częstym ich spożywaniem - dotyczy to zwłaszcza osób ze schorzeniami serca. Ale i osoby całkowicie zdrowe, nie skarżące się na nic, nie powinny pić ich bez ograniczeń. Dlaczego?
W przypadku napojów energetycznych to, co ma pobudzać, pochodzi z kofeiny i tauryny. Kofeina wpływa na centralny system nerwowy, zaś tauryna jest aminokwasem wytwarzanym w naszym ustroju - pomaga między innymi w regeneracji mięśni po wysiłku. Substancje te rzeczywiście mają właściwości pobudzające, ale ich nadmiar może być dla nas niekorzystny. Sama obecność wyżej wymienionych substancji nie jest przyczyną szkodliwości napojów. W końcu kawa (i zawarta w niej kofeina) wielokrotnie ratowała nas rano przed zaśnięciem w autobusie, pracy czy za kierownicą. W odpowiednich ilościach nie może zrobić nam "krzywdy". Wszystko zależy od dawki. Kofeina w nadmiarze może wywoływać bezsenność, nerwowość, niepokój, drgawki, a nawet omamy i dolegliwości żołądkowe. Niestety w energy drinkach jej zawartość jest bardzo wysoka. Organizm ma również pewne zdolności przystosowawcze. Przy długotrwałym spożywaniu kofeiny organizm przyzwyczaja się do niej, a efekty pobudzające są znacznie słabsze.
Oprócz działania pobudzającego, kofeina ma także właściwości odwadniające. Należy pamiętać o tym, gdy chcemy (zamiast wody) sięgnąć po puszkę w trakcie treningu czy na imprezie. W czasie wysiłku nie ugasi pragnienia, za to przyczyni się do zwiększonej utraty wody. Nie zwiększy również wydolności fizycznej organizmu - pamiętajmy, że zadaniem energetyków jest poprawa "kondycji" umysłowej! Łączenie energetyków z alkoholem może natomiast powodować skutki kilkakrotnie gorsze, niż sam alkohol. On też jest odwadniający, ze względu na nasilenie diurezy i pobieranie dużej ilości wody przez nerki w celu jego neutralizacji. Jeszcze bardziej narażamy się na utratę płynów, a także problemy z sercem, nadmierne pobudzenie, niekontrolowane zachowanie i ... większego kaca następnego dnia.
INNE SKŁADNIKI - CZYLI CO W PUSZCE SIEDZI?
Do energetyków dodawane są również syntetyczne witaminy z grupy B, a czasami jeszcze inne związki o pobudzających właściwościach - takie, jak np. guarana. Oprócz tego (wspomniany we wstępie) cukier oraz wyciągi z miłorzębu czy żeń-szenia. Te z kolei mogą zawierać efedrynę. To kolejna substancja silnie stymulująca i pobudzająca, poprawia także zdolność koncentracji. W zbyt dużej dawce wywoływać może przyspieszenie bicia serca, zwiększone wydzielanie śliny czy brak łaknienia. I co najbardziej niebezpieczne - jest uzależniająca. Jeśli chodzi o syntetyczne witaminy - w żaden sposób NIE SĄ w stanie zastąpić tych dostarczanych z naturalnych produktów, jak mogłoby się wydawać wielu osobom. I są znacznie gorzej wchłanialne.
Na rynku możemy także spotkać napoje energetyzujące bez cukru. Jest on w nich zastąpiony aspartamem - bardzo niebezpieczną syntetyczną substancją - odpowiedzialną między innymi za bóle głowy, depresje, wysypki, bezsenność, częstoskurcz serca, szum w uszach i problemy z widzenie. Na temat jego szkodliwości krąży pełno opinii - przypisywano mu również działanie rakotwórcze. Oprócz niego znajdziemy na przykład acesulfam K, inozytol (poprawia samopoczucie, obniża ciśnienie krwi w czasie stresu) oraz kwas cytrynowy, zagęszczacze (guma ksantanowa) i aromaty.
Na rynku możemy także spotkać napoje energetyzujące bez cukru. Jest on w nich zastąpiony aspartamem - bardzo niebezpieczną syntetyczną substancją - odpowiedzialną między innymi za bóle głowy, depresje, wysypki, bezsenność, częstoskurcz serca, szum w uszach i problemy z widzenie. Na temat jego szkodliwości krąży pełno opinii - przypisywano mu również działanie rakotwórcze. Oprócz niego znajdziemy na przykład acesulfam K, inozytol (poprawia samopoczucie, obniża ciśnienie krwi w czasie stresu) oraz kwas cytrynowy, zagęszczacze (guma ksantanowa) i aromaty.
EFEKTY ZDROWOTNE PICIA ENERGETYKÓW
Nadmierne spożywanie napojów energetycznych w większości przypadków prowadzi do znacznego przedawkowania kofeiny. To z kolei powoduje kołatanie serca, a ryzyko zawału zwiększa się kilkakrotnie. Ponadto przedawkowanie napojów energetycznych skutkuje nerwowością, rozdrażnieniem, drgawkami, nudnościami i nadpobudliwością - zwłaszcza u dzieci. Dzieci i nastolatki powinni unikać tego typu "drinków" - udowodniono, że zwiększają ryzyko ADHD oraz poziom agresji. Poza tym młode osoby mają zmniejszoną tolerancję na kofeinę, której zawartość w napojach energetycznych kilkakrotnie przewyższać może ilość, jaką organizm jest w stanie przyjąć bez widocznych skutków ubocznych.
Ludzie starsi, z problemami z układem krążenia oraz kobiety w ciąży nie powinny w ogóle ich przyjmować. W przypadku osób zdrowych jedna puszka raz na jakiś czas nie powinna zrobić "krzywdy", ale mimo wszystko lepiej sięgać po nią tylko w sytuacjach "awaryjnych". Lepiej sięgnąć po filiżankę kawy, kilka kostek gorzkiej czekolady czy sok z pomarańczy - działa stymulująco na funkcjonowanie mózgu.
Ludzie starsi, z problemami z układem krążenia oraz kobiety w ciąży nie powinny w ogóle ich przyjmować. W przypadku osób zdrowych jedna puszka raz na jakiś czas nie powinna zrobić "krzywdy", ale mimo wszystko lepiej sięgać po nią tylko w sytuacjach "awaryjnych". Lepiej sięgnąć po filiżankę kawy, kilka kostek gorzkiej czekolady czy sok z pomarańczy - działa stymulująco na funkcjonowanie mózgu.
Pijecie energetyki czy wolicie "naturalne" pobudzacze? :)
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




