Lista blogów » Neonowa Strzała

szary jeans

Zobacz oryginał
1.JPG
2.JPG
3.JPG
4.JPG
5.JPG
6.JPG
7.JPG
Pola: kożuszek Promod, sweter sh, spodnie H&M, buty Wojas, szalik Reserved, torba Mango

Proste zestawy to coś, co zawsze, ale szczególnie ostatnio, bardzo cenię. Nigdy nie lubiłam przepychu,a dodatkowo teraz, kiedy już czekam na wiosnę, ten czas przejściowy, jest dla mnie czymś, co musi szybko minąć. Dlatego jeansy o luźnym kroju i jasny sweter. Lubię połączenia klasycznego koloru jeansu z jasnymi barwami. Całość dopełniają czarne sztyblety i klasyczny kuferek, zawsze pomocne i pasujące praktycznie do wszystkiego. Szczerze mówiąc, gdy kupowałam kożuszek, a było to dość dawno, 5-4 lata temu, nie przypuszczałam ,że będzie sprawować się tak dobrze, to się nazywa przemyślany zakup /choć tak bardzo się nad nim nie zastanawiałam/.

IMG_1517+NS.JPG
IMG_1548.JPG
IMG_1547+NS.JPG
IMG_1565.JPG
IMG_1526+NS.JPG
IMG_1558+NS.JPG

 Ola: płaszcz Carry | sweter sh | spódnica Reserved | torebka Zara | botki Pimkie | okulary I am | naszyjnik House of Mima

Mam nadzieję, że jeśli chodzi o szarości to nie muszę mówić za wiele w tej sprawie (że uwielbiam, że taką to już mam połowę garderoby, że HOT,TOP i te sprawy), bo już o tym wspominałam. Z chęcią napomnę jednak o golfach (tak, tych znienawidzonych w czasie dzieciństwa) i naszyjniku. 
Ręka w górę, kto patrzył na mamę/babcię, ze łzami w oczach, gdy widział, że niesie nam golf, który później na siłę przełoży przez głowę. Przyznaję się, ja tak patrzyłam i myślę, że nie jedna z Was też. Teraz, jak jakiś fajny golf wpada mi do ręki, "przepraszam" go za ten trudny czas dzieciństwa i śmiało sunę na miasto, ciesząc się, że nie muszę targać za sobą szalika. Tak, szalika (nie należy do moich faworytów, choć czasem lubię go nakładać, częściej jednak robię to z musu).
Golfy o prostych krojach i stonowanych kolorach są też świetną bazą (tak jak w moim przypadku). Mało tego, golfy były lansowane na wybiegach jesień-zima, co sprawia, że osoby, które wciąż bardzo ich nie lubią, ale mają bzika na punkcie trendów, mogą się do nich przekonać ;)
Wracając do funkcji "baza", jak widzicie, szary golf stwarza idealne tło Lionowi. Do naszyjników wzdycham miliard razy częściej niż je noszę, a jeszcze rzadziej decyduję się na ich kupno (jak nie cena (3 tyśki), to jest niedostępny, albo rozum mnie dopada i dochodzę do wniosku, że nie będę go nosiła). Ale, w końcu się udało! Doszłam do wniosku, że dwumiesięczne gapienie się na zdjęcie na monitorze jakoś trzeba zakończyć i logicznym wydawał się fakt, że naprawdę go chcę. I bardzo dobrze się stało, że trafił w moje ręcę, bo ten zestaw byłby dość pusty bez niego. Co najważniejsze, układa się w dół (a nie dookoła szyi), przez co w połączeniu z golfem, ociąga uwagę od szyi, nieco ją dzięki temu wydłużając. Oczywiście wnosi też sporo koloru, bo pod niego są czerwone usta i lustra ;)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.