Lista blogów » Lumpexoholiczka
Jeśli zaglądacie na mój Instagram albo Facebook, wiecie, że od dłuższego czasu mam fioła na punkcie sportowego stylu życia, a hashtag #perfect_body_wannabe zdetronizował wszystkie inne.
Etap testowania różnych dyscyplin mam już za sobą. Wiem, że zumba, latino dance czy inne skoczne zajęcia, wymagające zapamiętania sekwencji dłuższej niż cztery kroki z rzędu, nie są dla mnie. Nie znoszę układów! Po pierwsze dlatego, że czuję się, jak słoń w składzie porcelany, jak ostatnia fajtłapa, jak totalne taneczne beztalencie, jak sklerotyczka. Po drugie najzwyczajniej w świecie nudzi mnie kręcenie tyłkiem na lewo i prawo (poza małym wyjątkiem:). Lubię za to wszystko, co wyciska ze mnie siódme poty: TBC, ABT czy jogging. Albo w drugą stronę, coś co mnie wyciszy i zrelaksuje, czyli pilates i joga.
SZARA BLUZA + SZARA SUKIENKA || KODYRABATOWE.PL
Zobacz oryginał śr., 15/10/2014 - 22:50
Jeśli zaglądacie na mój Instagram albo Facebook, wiecie, że od dłuższego czasu mam fioła na punkcie sportowego stylu życia, a hashtag #perfect_body_wannabe zdetronizował wszystkie inne.
Etap testowania różnych dyscyplin mam już za sobą. Wiem, że zumba, latino dance czy inne skoczne zajęcia, wymagające zapamiętania sekwencji dłuższej niż cztery kroki z rzędu, nie są dla mnie. Nie znoszę układów! Po pierwsze dlatego, że czuję się, jak słoń w składzie porcelany, jak ostatnia fajtłapa, jak totalne taneczne beztalencie, jak sklerotyczka. Po drugie najzwyczajniej w świecie nudzi mnie kręcenie tyłkiem na lewo i prawo (poza małym wyjątkiem:). Lubię za to wszystko, co wyciska ze mnie siódme poty: TBC, ABT czy jogging. Albo w drugą stronę, coś co mnie wyciszy i zrelaksuje, czyli pilates i joga.
Siłą rzeczy w mojej szafie zaczęły powoli pojawiać się, akcesoria których wcześniej nie potrzebowałam: buty do biegania, sportowe biustonosze, leginsy z odpowiednich tkanin. Powoli, bo niestety kompletowanie idealnego zestawu do ćwiczeń nie należy do najtańszych. Zwłaszcza, kiedy ma się (a ja mam) słabość do "łyżew" i "trzech pasków". Dlatego zaczęłam rozglądać się za czymś, co da mojej karcie płatniczej trochę odsapnąć i tak trafiłam tutaj.
Jak na razie, dzięki portalowi kodyrabatowe.pl udało mi się kupić fajną torbę treningową, tańszą o 25%, co ucieszyło i mnie, i mojego narzeczonego, któremu regularnie podkradałam osprzęt. Cały proces był dziecinnie prosty, bo wystarczyło tylko, że wyszukałam sklep, w którym upatrzyłam sobie interesującą mnie rzecz i sprawdziłam, czy aktualnie dostępny jest kod lub promocja. Potem kliknęłam w kod, skopiowałam go i wkleiłam w koszyku przy realizacji zamówienia. I gotowe! Piękna, różowiutka "najeczka" moja. :)
Jak na razie, dzięki portalowi kodyrabatowe.pl udało mi się kupić fajną torbę treningową, tańszą o 25%, co ucieszyło i mnie, i mojego narzeczonego, któremu regularnie podkradałam osprzęt. Cały proces był dziecinnie prosty, bo wystarczyło tylko, że wyszukałam sklep, w którym upatrzyłam sobie interesującą mnie rzecz i sprawdziłam, czy aktualnie dostępny jest kod lub promocja. Potem kliknęłam w kod, skopiowałam go i wkleiłam w koszyku przy realizacji zamówienia. I gotowe! Piękna, różowiutka "najeczka" moja. :)










ZDJĘCIA: Maciej
sukienka - Style Moi
bluza - lumpex
***
Wpis powstał we współpracy z Kodyrabatowe.pl
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



