Lista blogów » Juliette in Wonderland

szale malowane wełną

Zobacz oryginał
Zima staram się skutecznie chronić przed wiatrem. Najczęściej zakładam na siebie gigantyczne szale, chowam się w nich tak żeby przypadkiem nie złapała mnie żadna choroba.  Szkoda czasu na chorowanie. Nie zaprzeczam- czasem lubię poleżeć w łóżku trochę dłużej, ale jak jestem zdrowa, chorowanie to nic przyjemnego. Dlatego warto pomyśleć nad ciepłymi rękawiczkami, szlem i czapką. 

Mój szalik jest wyjątkowy ;)  Szale są fabrycznie robione z włoskiej wełny jagnięcej, na których są wyszywane metodą filcowania motywy zrobione z kolorowej wełny merynos. Wszystko jest bardzo dobrze wykończone żeby było trwałe (można bez problemów prać ręcznie lub nawet w pralce w programie do wełny), a przez mieszanie ze sobą różnych odcieni wełny wychodzi efekt jakby było namalowane na szalu. Według mnie efekt jest świetny ;)


Dawidowi bardzo dziękuję za sesję ;))

szal/scarf: Malowane Wełną, płaszcz/coat: Persunmall, botki/boots: KLIK, kolczyki/earings: KLIK, sukienka/dress: KLIK, rajstopy/thights: e-gabriella

DSC_0004.JPG
fot. Dawid 



DSC_0099.JPG


DSC_0065.JPG


DSC_0138.JPG


DSC_0105.JPG


DSC_0023.JPG


DSC_0021.JPG


DSC_0033.JPG


DSC_0011.JPG


DSC_0079.JPG


DSC_0131.JPG


DSC_0159.JPG

DSC_0011b.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.