Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar
Z reguły nigdy się nie mylę.
Sweter cold shoulder, bomberka i mom jeans z dziurami
Zobacz oryginał ndz., 26/03/2017 - 10:01Wiele już razy pisałam Wam o tym, że to co najbardziej cenię w ubraniach i dodatkach to nic innego, jak możliwość wykorzystania ich na wiele sposobów.
Po cholerę mi coś, co mogę założyć wyłącznie do jednych butów albo czego nie mogę połączyć z większością zawartości mojej szafy?
No właśnie...
Lubię w sobie to, że kupując jakikolwiek ciuch z miejsca umiem określić, z czym spośród tego co już mam będę mogła go nosić.
Z reguły nigdy się nie mylę.
Tak było też w wypadku tej czarnej, wełnianej bomberki i dżinsów z dziurami - choć trochę się nad ich zakupem zastanawiałam, to w momencie gdy byłam nań całkowicie już zdecydowana miałam sto procent pewności, że wymyślę kilka przynajmniej zestawów, w których będą wyglądać dobrze.
Ale że kiedykolwiek połączę je ze sobą... O nie - tego się nie spodziewałam ;)
O wiele lepiej, przyznaję, nosiłoby mi się bomberkę, gdyby temperatury były łaskawe nieco się podnieść - przy tych obecnych trochę marzną mi w niej nerki.
Na szczęście nogi mam bardziej odporne na zimno i dziurawe portki mogę nosić bez większego uszczerbku na samopoczuciu ;)
Kiedy poprzednim razem pokazywałam Wam te moje podarte mom jeansy, to występowały one w towarzystwie nieco innych butów - początkowo sądziłam bowiem, że fajnie wyglądają one wyłącznie noszone do butów na wyższym obcasie.
Guzik prawda - wszystkie glanopodobne trzewiki, creepersy i nawet buty sportowe prezentują się z nimi równie ciekawie :)
Dowód macie tu, na załączonych obrazkach ;)
To odkrycie bardzo mnie cieszy, nie powiem - doceniam urok obcasów i koturnów, ale na codzienne wyjścia zawsze wybieram płaskie buty (są niezastąpione w trakcie porannej pogoni za uciekającym sprzed nosa tramwajem ;>).
Jak widać - ciągle nie rozstaję się z szalikami.
Zważywszy na to, że pogoda nadal bardziej przypomina tę lutową niż wiosenną, byłoby to posunięcie mało rozważne.
Ale szalik zawsze można ściągnąć!
Podobnie jak kurtkę, jeśli słońce zdecyduje się świecić mocniej.
Z tej okazji warto założyć pod nią sweter, który po jej ściągnięciu może zrobić wrażenie ;)
Ja tej wiosny stawiam na swetry cold shoulder!
Swój sweter cold shoulder kupiłam jeszcze zimą, wiedząc, że wiosną będę miała mnóstwo okazji do jego noszenia.
Wiele na nim wówczas zaoszczędziłam - kosztował mnie niespełna trzydzieści złotych.
Ceny tych z nowych, wiosennych kolekcji potrafią wynosić nawet trzy razy tyle ;)
Dlaczego akurat ten fason?
Nie ma innego, który tak dobrze pasowałby mi do tak lubianej przeze mnie wariacji na temat miksu boho i grunge'u!
Wystarczy dobrać do niego kapelusz, lenonki i choker i z dowolnym niemal rodzajem spodni i butów od razu wygląda charakternie ;)
Kapelusz - H&M
Lenonki - SinSay
Choker - Lokaah
Szalik - Lokaah
Bomberka - H&M
Sweter cold shoulder - H&M
Torebka - Mint&Berry (Zalando)
Mom jeans z dziurami - H&M
Kabaretki - Gatta
Trzewiki - H&M
Jak pisałam na FB - te zdjęcia to kolejne, które uważam za naprawdę godne pochwalenia się nimi w przestrzeni publicznej :D
Mam nadzieję, że i Wam się spodobają ;)
ODWIEDŹCIE MNIE NA:
FACEBOOKU
INSTAGRAMIE
Miłej niedzieli dla Was!
Pozdrawiam - Wasza Mar!
O wiele lepiej, przyznaję, nosiłoby mi się bomberkę, gdyby temperatury były łaskawe nieco się podnieść - przy tych obecnych trochę marzną mi w niej nerki.
Na szczęście nogi mam bardziej odporne na zimno i dziurawe portki mogę nosić bez większego uszczerbku na samopoczuciu ;)
Kiedy poprzednim razem pokazywałam Wam te moje podarte mom jeansy, to występowały one w towarzystwie nieco innych butów - początkowo sądziłam bowiem, że fajnie wyglądają one wyłącznie noszone do butów na wyższym obcasie.
Guzik prawda - wszystkie glanopodobne trzewiki, creepersy i nawet buty sportowe prezentują się z nimi równie ciekawie :)
Dowód macie tu, na załączonych obrazkach ;)
To odkrycie bardzo mnie cieszy, nie powiem - doceniam urok obcasów i koturnów, ale na codzienne wyjścia zawsze wybieram płaskie buty (są niezastąpione w trakcie porannej pogoni za uciekającym sprzed nosa tramwajem ;>).
Jak widać - ciągle nie rozstaję się z szalikami.
Zważywszy na to, że pogoda nadal bardziej przypomina tę lutową niż wiosenną, byłoby to posunięcie mało rozważne.
Ale szalik zawsze można ściągnąć!
Podobnie jak kurtkę, jeśli słońce zdecyduje się świecić mocniej.
Z tej okazji warto założyć pod nią sweter, który po jej ściągnięciu może zrobić wrażenie ;)
Ja tej wiosny stawiam na swetry cold shoulder!
Swój sweter cold shoulder kupiłam jeszcze zimą, wiedząc, że wiosną będę miała mnóstwo okazji do jego noszenia.
Wiele na nim wówczas zaoszczędziłam - kosztował mnie niespełna trzydzieści złotych.
Ceny tych z nowych, wiosennych kolekcji potrafią wynosić nawet trzy razy tyle ;)
Dlaczego akurat ten fason?
Nie ma innego, który tak dobrze pasowałby mi do tak lubianej przeze mnie wariacji na temat miksu boho i grunge'u!
Wystarczy dobrać do niego kapelusz, lenonki i choker i z dowolnym niemal rodzajem spodni i butów od razu wygląda charakternie ;)
Kapelusz - H&M
Lenonki - SinSay
Choker - Lokaah
Szalik - Lokaah
Bomberka - H&M
Sweter cold shoulder - H&M
Torebka - Mint&Berry (Zalando)
Mom jeans z dziurami - H&M
Kabaretki - Gatta
Trzewiki - H&M
Jak pisałam na FB - te zdjęcia to kolejne, które uważam za naprawdę godne pochwalenia się nimi w przestrzeni publicznej :D
Mam nadzieję, że i Wam się spodobają ;)
ODWIEDŹCIE MNIE NA:
FACEBOOKU
INSTAGRAMIE
Miłej niedzieli dla Was!
Pozdrawiam - Wasza Mar!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




















