Lista blogów » Plantofelek

Superdry

Zobacz oryginał


Cześć:)
Dziś nowa stylizacja, nowa bo z samymi nowościami;)
Buty z New Looka to moje lekarstwo (skuteczne) na smutki i doła. Poszłam za radą Ani i kupiłam sobie tą śliczną, pełną uroku parkę;) Ania co prawda proponowała zakup ciuszka ale ja wolę buty, nic nie robi tak dobrze na obolałą duszę jak nowy i lśniący obuw;)

Bardzo bardzo Wam dziękuję za te wszystkie miłe słowa wsparcia pod ostatnim postem. Dzięki nim trochę poukładałam sobie w mojej rudej główce.
Kilka spraw muszę jeszcze wyjaśnić ale już jest lepiej...
Ta ogromna dawka cieplutkich uczuć i pozytwnej energii ogrzała moją skołataną paniką duszę.
Za to ogromny buziak***
Wracam do żywych!!

Wracając do nowości...wiecie już skąd buty i dlaczego, napiszę o bluzie opisanej na metce jako sukienka.
Bluza marki Superdry pochodzi z osiedlowego lumpeksu tego samego w którym dorwałam nową sukienkę z H&M. Widziałyście ją TUTAJ 
Kupiłam ją jako nową, jeszcze z metkami. Zakup niesamowicie mnie ucieszył ponieważ ciuchy tej marki charakteryzują się zarówno doskonałą jakością jak i designem (wow ale słowo)!;) zainspirowanym japońską modą.
Przyznaję się do mojej absolutnej miłości i uwielbienia do tej firmy, porównywalnej chyba jedynie z kręćkiem na temat hiszpańskiego Desiguala;)
Ceny są bardzo wysokie zatem za każdym razem gdy w moje ręce lumpeksoholiczki wpadają tego typu perełki rozpiera mnie absolutna duma a serducho pęcznieje od ciepłych uczuć!
Oby więcej takich łupów!!;)

P1690616.JPG

P1690620.JPG

P1690586.JPG

P1690595.JPG

P1690622.JPG

P1690668.JPG


P1690807.JPG

P1690564.JPG

P1690761.JPG

bluza/tunika Superdry, buty New Look,
szorty DIY

logo+logo+(1).JPG

Foto MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.