Sukienki w grochy
Zobacz oryginał czw., 19/12/2013 - 14:57Moja przyjaciółka nie cierpi grochów (podobno obrzydzila jej serialowa Magda M.). Mi nie przeszkadzają, choć nie mam zbyt wiele ubrań z tym motywem i uważam , że mogą być urokliwe ![]()
Sesja odbyła się w szczególnym miejscu. To moja ulubiona, bardzo klimatyczna kawiarenka Art Cafe (Teatralka). Odbywają się tu często koncerty, w bardzo kameralnym gronie. Uwielbiam taki wystroj: czerwone ściany, obrazki, lampy z abażurami , nastrojowe światło, odpowiednia muzyka i specyficzny zapach teatru. Jest w tym jakaś magia !!! Mało w Gorzowie takich miejsc… A przecież żeby stworzyć fajne wnętrze nie potrzeba dużych pieniedzy, tylko odrobinę pomysleć. Jeśli ktoś nie ma modowo- wnętrzarskiego feelingu (a nie każdy musi go mieć), to powinien poprosić o pomoc kogoś, kto sie na tym zna . Ja mam na tym punkcie prawdziwego „fisia”. Nie toleruję półśrodkow!! Albo robię świateczny total look, albo nie robię nic. Żałosne są wnętrza z tanimi , sztucznymi choinkami wepchanymi gdzieś w kąt. Nie toleruję wnętrz bez charakteru i omijam je szerokim łukiem. Moja koleżanka- projektantka wnętrz mieszkająca w Nowym Jorku powiedziala mi, że nadawałabym się na designera wnętrzarskiego. A ja wiem, że też bym się w tym dobrze czuła… Bo lubię piękno pod każdą postacią.
Mam na sobie toczek Bozka. Dzięki gumce, ktorą chowa się z tyłu głowy pod wlosy toczek idealnie trzyma się w tym miejscu, gdzie chcemy, żeby byl. Nie przesuwa się nawet o milimetr.
Post Sukienki w grochy pojawił się poraz pierwszy w .
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








