Lista blogów » Neonowa Strzała

sukienka "jednorazowa"

Zobacz oryginał
1%2BIMG_6222%2BNS.JPG
IMG_6178%2BNS.JPG
1bb%2BIMG_6097.JPG
1cc%2BIMG_6220%2BNS.JPG
1d%2BIMG_6132%2BNS%2B%E2%80%94%2Bkopia.J
1e%2BIMG_6160%2BNS.JPG
1f%2BIMG_6250%2BNS.JPG
 sukienka H&M | koszula Mohito | torebka Paulina Schaedel

zdjęcia: matkapollka


Nie raz słyszałam, że nałożenie butów i torebki do sukienki to nic skomplikowanego. I jestem w stanie się z tym zgodzić. Nie raz widzę, czy to na ulicy, czy na polskich portalach modowych, dziewczyny w zbliżonych sukienkach wyglądające jak klony. Każda stara się wyglądać lepiej od koleżanki z sieci, a w efekcie końcowym mam wrażenie, że różnią się i tak jedynie kolorystyką. O ile nie uderza mnie to (tak mocno), gdy widzę takie stylizacje na ulicy, to jednak nie będę ukrywała, irytuję się, gdy widzę kolejną taką samą propozycję u kolejnej blogerki. W końcu to od blogerek oczekuje się kreatywności i to one mają być źródłem inspiracji, a jak tu się inspirować, gdy wszystkie, jakby w zmowie, postanawiają tworzyć armię klonów?
Są sukienki maksymalnie uniwersalne, które można nosić na 1000 i jeden sposobów i za każdym razem będą świetnym wyjściem w nagłej sytuacji (w mojej szafie chociażby sukienka z poprzedniego wpisu; na wesele bym w niej nie poszła, ale jest mnóstwo innych okazji,  kiedy mogłaby się sprawdzić idealnie) i są sukienki trudne, osobiście określam je "jednorazowymi". Jednorazowymi, jeśli chodzi o sesję na bloga. Wersję z Conversami, czy balerinami (czyli bardziej sztampowe rozwiązania) pozostawię dla przechodniów mojego miasta, a Wam prezentuję najciekawszą opcję, jaka zaistniała w mojej głowie. Kto wie, może ją jeszcze kiedyś zobaczycie ;)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.