Lista blogów » Neonowa Strzała
Sudio Earphones
Zobacz oryginał śr., 03/02/2016 - 20:11Tym razem wpis, o nieco innej tematyce. Pierwszy raz podjęłam się takiej współpracy i przyznam szczerze, że mam nadzieję, że mnie za to nie zlinczujecie. Wybaczcie wszelkie błędy językowe i inne potyczki, jakie można wyłapać w filmie, ale tak naprawdę, często zauważa się je dopiero po zmontowaniu. I pierwszy raz brałam się za coś takiego, także chyba dopadł mnie lekki stres :D
Ale, mogę Wam wynagrodzić te wszelkie błędy, błędziki, kuponem promocyjnym. Przy zakupie słuchawek z Sudio Earphones, z hasłem "neonowaValentine" dostaniecie 15% zniżki.
A teraz pokrótce o tym, o czym mówię w filmiku.
Dostałam słuchawki od szwedzkiej marki Sudio i podjęłam się ich przetestowania. Słuchawki głównie skierowane są do obsługiwania telefonów, a także innych urządzeń przenośnych, gdyż na wstępie, poza wyborem modelu i koloru, ustala się, jaki system będą miały obsługiwać - Android, czy iOS.
Osobiście wybrałam model VASA PINK i jeśli chodzi o ich wizualny aspekt, jestem niesamowicie zadowolona. Świetny, nowoczesny design to jest coś, co pierwsze rzuca się w oczy. I w końcu mam wymarzone słuchawki w różowym kolorze.
Jeśli chodzi o odbiór muzyki, po dłuższym okresie ich użytkowania mogę przyznać, że jestem zadowolona. Jednak pierwsze wrażenie wypadło gorzej, niż się tego spodziewałam. Przetestowałam te słuchawki w porównaniu z trzema innymi (LG, z których korzystałam codziennie, Samsunga i Apple) i wypadły przy nich najsłabiej. Z pewnością w dużej mierze znaczącym był też fakt, że zwyczajnie byłam przyzwyczajona do moich słuchawek LG i stąd też taka niska opinia. Zmiana gumek, na mniejszy rozmiar również odegrała tu ogromne znaczenie, ale to raczej nie jest specjalne odkrycie. Oczywiście słuchawki lepiej siedzą w uszach, jak i odbiór muzyki stał się bardziej zadowalający. Celowo przeprowadziłam ten test jedynie na słuchawkach telefonicznych, gdyż osobiście nie mam w zwyczaju kupowania sobie słuchawek, gdy takowe dostaję w zestawie z nowym telefonem co 2 lata. Zależało mi na pokazaniu, czy warto zainwestować w takie słuchawki, czy jednak zaoszczędzić nieco pieniędzy i pozostawać przy tych z zestawu. Jeśli chodzi o mój model, z pewnością nieco za nie przepłacamy, bo nie ukrywajmy, 70 euro jak na nasze polskie zarobki, przy tej jakości dźwięku, to trochę sporo. Jednak na stronie można znaleźć słuchawki za 39 euro, różniące się designem, a pewnie odbierające muzykę w zbliżonej jakości, jaki prezentuje model VASA i nad takimi słuchawki pewnie bym się zastanawiała - szczególnie, że lubię gadżety w ciekawym wizualnie stylu.
Poza samymi słuchawkami, w zestawie dostajemy zapas gumek o różnym rozmiarze, aby odbiorca mógł je dopasować do swoich potrzeb i budowy ucha, spinkę oraz opakowanie na słuchawki (chciałabym Wam powiedzieć jak je tam zmieścić, ale nie potrafię). Słuchawki dodatkowo mają panel z trzema przyciskami. Z recenzji innych osób wynika, że górny przycisk wraz z dolnym, odpowiedzialne są za regulację głośności, środkowy natomiast za odtwarzanie muzyki (start i stop). Niestety w moich słuchawkach tak to nie działa. Dwa pierwsze przyciski odpowiadają za odtwarzanie, ostatni jeszcze nie zaszczycił mnie działaniem.
Reasumując - spodziewałam się lepszego efektu, jeśli chodzi o dźwięk, choć jak słucham muzyki już jedynie w tych słuchawkach, to jestem zadowolona. Wizualnie prezentują się świetnie, pasują mi do kurtki, zatem ludzie oglądają się za mną z jeszcze większym zaciekawieniem, zatem w tym temacie punktują wysoko :D Felerny jest ten panel, choć łudzę się, że jeszcze zacznie działać prawidłowo. Ogólnie, za 33 euro (licząc już z rabatem 15%), na model biały lub różowy (gdyby był w ofercie), może i bym się skusiła. Przy wydatku 70 euro prędzej pozostałabym przy słuchawkach z zestawy, a pieniądze wydała na kolejną torebkę ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



