Lista blogów » Neonowa Strzała

stylizacja na randkę

Zobacz oryginał
IMG_1895%2BNS.JPG
IMG_1911.JPG
IMG_1992%2BNS.JPG
IMG_1997%2BNS.JPG
IMG_2002%2BNS.JPG
IMG_2062%2BNS.JPG
 sukienka Shein | klapki, okulary H&M | torebka Paulina Schaedel | zegarek Daniel Wellington | biżuteria Pandora, Mollie

Zdradzę Wam sekret - byłam w tej stylizacji na randce. Zdaje się, że rzadko kiedy publikuję tutaj stylizacje, w których wybieram się na jakieś ważniejsze wyjście. Większość publikowanych to moje codzienne propozycje. Ale, czy ta stylizacja tak naprawdę znacznie różni od tych codziennych? Okej, sukienka jest złota, mieniąca się, zatem to może nieco charakteryzować zestaw na jakąś okazję. Ale, przepraszam bardzo, ja nie mam problemów z wyjściem do miasta w cekinowej spódnicy w połączeniu z trampkami, czy klapkami i to idąc na tosty, zatem czym niby ma różnić się ten zestaw? Gdzie dobrałam do niej klapki (a może większość z Was widziałaby w tym zestawie sandałki, czy szpilki) i w sumie poszłam tak na burgera! :D I tak sobie myślę, że ja chyba mam skłonność chodzenia na jakąś szamę w bardziej strojnych rzeczach. W końcu jak się ubrudzić sosem to w ładnych ubraniach, takie umazanie się w stylu glamour (oczywiście tego umazania tym razem nie było). I teraz tak zastanawiam się, czy ja naprawdę potrafię odstroić się na rankę, czy to jedynie kwestia wmówienia sobie kilku kwestii? :D Oczywiście, nie jest to taka codzienna stylizacja, ale czuję, że nie miałabym oporu wyjść podobnie ubranej na kawę z koleżanką, drinka, czy, hm - pozostaje kino. Może jednak jest to nieco okazyjny zestaw. Bo, choć nie czułabym się głupio idąc tak ubrana do galerii na zakupy, czy chociażby Biedronki, to jednak na takie wyjścia wybrałabym coś bardziej codziennego. Zatem niech będzie - jest to stylizacja na randkę i nawet będąc w klapach, czułam, że się odstroiłam. Miłe uczucie, przyznaję :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.